* Rzecznik MSZ odniósł się do informacji, że powodem podjęcia przez izraelski rząd decyzji o odwołaniu wszystkich wycieczek szkolnych do Polski ma być spór pomiędzy Jerozolimą i Warszawą o to, czy **towarzyszący Izraelczykom oficerowie ochrony mogą mieć przy sobie broń. Izraelskie media twierdzą, że do tej pory oficerowie Szin Bet, izraelskiego odpowiednika ABW, którzy zawsze towarzyszą wycieczkom, byli podczas pobytu w Polsce uzbrojeni.** W tym roku Warszawa poinformowała, że oficerowie uzbrojeni być nie mogą.
* Wiceminister spraw zagranicznych Paweł Jabłoński zaznaczył nawet na oficjalnym koncie na Twitterze, także w środę 15 czerwca, w wątku odnoszącym się do rozmów polsko-izraelskich (który pełny zamieszczamy poniżej), że **problemem są również “aroganckie zachowania uzbrojonej ochrony wobec innych odwiedzających miejsca pamięci, a także przypadkowych przechodniów”.** Stwierdził on, że sama obecność uzbrojonej ochrony w czasie wizyty izraelskiej młodzieży “wzbudza u ich uczestników fałszywe przekonanie, że Polska jest niebezpiecznym miejscem”. I to właśnie m.in. problemy z kwestią ochrony (oprócz sporów o sam wydźwięk dydaktyczny i naukowy) miały przyczynić się do tego, że resort edukacji zdecydował się na odwołanie wyjazdów izraelskiej młodzieży.
Kto wgle wpadł na pomysł żeby to kiedyś umożliwić? Totalny absurd
I bardzo dobrze. Brakuje nam do ideału wiele jeśli chodzi o podejście do Żydów i innych nacji, ale też nie jest na tyle źle żeby musieli tu przyjeżdżać z uzbrojona obstawą.
Nic dziwnego, że polonofobia w Izraelu jest tak powszechna, jak tam się dzieciaki uczy, że do Polski trzeba z obstawą jeździć. Co za absurd.
Kiedyś do mojego liceum przyszli z SMG. Zrobiliśmy nawet protest.
Nice, ten PiS to jednak czasem na dobre pomysły.
TIL, że wycieczki z Izraela miały u nas w kraju uzbrojoną obstawę. Żenada. Kto na to pozwolił?
Dla zastanawiających się, skąd ta broń: w XX w. były ataki na Izraelczyków za granicą (najsłynniejszy na olimpiadzie w Monachium), a PRL w latach 70. i 80. była bezpiecznym azylem dla ukrywających się terrorystów z innych krajów (oczywiście OWP, ale także np. Baader-Meinhof czy Szakal). Natomiast trochę czasu upłynęło i obecnie imo takie zabezpieczenia faktycznie są nadmiarowe.
8 comments
* Rzecznik MSZ odniósł się do informacji, że powodem podjęcia przez izraelski rząd decyzji o odwołaniu wszystkich wycieczek szkolnych do Polski ma być spór pomiędzy Jerozolimą i Warszawą o to, czy **towarzyszący Izraelczykom oficerowie ochrony mogą mieć przy sobie broń. Izraelskie media twierdzą, że do tej pory oficerowie Szin Bet, izraelskiego odpowiednika ABW, którzy zawsze towarzyszą wycieczkom, byli podczas pobytu w Polsce uzbrojeni.** W tym roku Warszawa poinformowała, że oficerowie uzbrojeni być nie mogą.
* Wiceminister spraw zagranicznych Paweł Jabłoński zaznaczył nawet na oficjalnym koncie na Twitterze, także w środę 15 czerwca, w wątku odnoszącym się do rozmów polsko-izraelskich (który pełny zamieszczamy poniżej), że **problemem są również “aroganckie zachowania uzbrojonej ochrony wobec innych odwiedzających miejsca pamięci, a także przypadkowych przechodniów”.** Stwierdził on, że sama obecność uzbrojonej ochrony w czasie wizyty izraelskiej młodzieży “wzbudza u ich uczestników fałszywe przekonanie, że Polska jest niebezpiecznym miejscem”. I to właśnie m.in. problemy z kwestią ochrony (oprócz sporów o sam wydźwięk dydaktyczny i naukowy) miały przyczynić się do tego, że resort edukacji zdecydował się na odwołanie wyjazdów izraelskiej młodzieży.
Kto wgle wpadł na pomysł żeby to kiedyś umożliwić? Totalny absurd
I bardzo dobrze. Brakuje nam do ideału wiele jeśli chodzi o podejście do Żydów i innych nacji, ale też nie jest na tyle źle żeby musieli tu przyjeżdżać z uzbrojona obstawą.
Nic dziwnego, że polonofobia w Izraelu jest tak powszechna, jak tam się dzieciaki uczy, że do Polski trzeba z obstawą jeździć. Co za absurd.
Kiedyś do mojego liceum przyszli z SMG. Zrobiliśmy nawet protest.
Nice, ten PiS to jednak czasem na dobre pomysły.
TIL, że wycieczki z Izraela miały u nas w kraju uzbrojoną obstawę. Żenada. Kto na to pozwolił?
Dla zastanawiających się, skąd ta broń: w XX w. były ataki na Izraelczyków za granicą (najsłynniejszy na olimpiadzie w Monachium), a PRL w latach 70. i 80. była bezpiecznym azylem dla ukrywających się terrorystów z innych krajów (oczywiście OWP, ale także np. Baader-Meinhof czy Szakal). Natomiast trochę czasu upłynęło i obecnie imo takie zabezpieczenia faktycznie są nadmiarowe.