Religia w szkołach. “Odchodzenie z Kościoła staje się modne”

30 comments
  1. Taką modę to ja lubię. Niech ten jebany kościół upadnie, to jest źródło największej patologii w tym kraju, gdzie nie istnieje rozdział państwa od kościoła.

  2. Mówienie o tym w ten sposób, określanie tego modą obraża młodzież. Sugeruje, że robią to, bo bezrefleksyjnie przyjmują jakieś trendy, a nie są obrzydzeni tym co Kościół robi, co sobą reprezentuje i jak się zachowuje.

    Młodym ludziom brakuje doświadczenia, ale nie rozumu.

  3. Zaraz zdelegalizują rezygnowanie z uczestnictwa w lekcjach religii albo utrudnią proces jak tylko potrafią /s

  4. Onet jak zwykle clickbaituje. Młodzi nie są w ciemię bici. Leją na kler bo nie chcą być pod czarnym butem.

  5. Mówiąc szczerze jest mi wszystko jedno czy młodzi ludzie robią to świadomie czy idą za modą, ostatecznie najważniejsze jest to że odchodzą z tego bagna i wylęgarni pedofilów. Oby tak dalej, stanowczo za dużo osób jest ciągle za kościołem.

  6. Tbh nawet osoby wierzące nie chcą siedzieć na tym gówno-przedmiocie i się wypisują xddd

  7. Kościół – nadal ma poglądy z wczesnego średniowiecza, blatuje się z ciemniakami u władzy, szczuje na osoby LGBT+, publicznie cieszy się z każdego ograniczenia praw kobiet, na każdym kroku wykazuje się rażącą obłudą.

    Też Kościół – “odchodzenie z Kościoła staje się modne”.

  8. Religa w szkołach powinna zostać, ale nie powinien jej uczyć ksiądz czy zakonnica, powinien jej uczyć teolog który przedstawia młodzieży wszystkie warianty, żeby pokazać im jak bardzo wszystkie religie czerpią z siebie nawzajem, jeżeli ktoś uzna że dana religia pasuje do jego światopoglądu to niech ją praktykuje, jeżeli nie to przynajmniej będzie miał wiedze aby rozumieć innych ludzi.

    Religia =/= Chrześcijaństwo.

    Pominę wywód o tym że na religii i tak nigdy nikt nie nauczył się niczego pożytecznego, a sam koncept takiego przedmiotu to obciążanie już i tak przeciążonej ilością wiedzy młodzieży.

  9. Dopóki kościół sam nie zrozumie i się nie oczyści ludzie dalej będą od niego odchodzić. A jak wiadomo hierarchowie kościelni mają klapki na oczach, więc….

  10. Teraz chcą religii przy parafii- nie zamiast, dodatkowo. Nie mają jaj, żeby powiedzieć “sprawdzam”.

    Niestety druga strona też w dużej części nie ma jajników, żeby rzucić to wszystko w cholerę- nie chodzę, ale ślub w kościółku, dziecko ochrzcić i spokój do komunii, po czym pakujemy młode na nauki, bo komunia musi być.

  11. Kurde wymyślają, że to są jakieś trendy, że to młodzi sami są winni ich niereligijności, ale nadal jeszcze nie widzą dlaczego tak jest. Nie chcą zrozumieć, że ludzie od nich odchodzą, bo kościół zachowuje się jak zbrodnicza organizacja przestępcza, dla której najważniejsze są tylko władza i pieniądze. Ludzie przez nich cierpią psychicznie i fizycznie, ale nie. Oni są biedni, niewinni i wszyscy ich dręczą. Hipokryci pieprzeni.

    Ja tylko się cieszę, że młodsze pokolenia powoli od tych zabobonów odchodzą, ale niestety nie dam sobie wmówić, że zmienimy się w drugie Czechy za jakieś 20 lat. Katolicyzm w Polsce nie wymrze. Trochę mnie to boli, ale może za 200 lat (o ile ludzkość tyle dożyje, w co wątpię). Za wolno to wszystko się zmienia.

  12. Jak dobrze. Stare babcie moherkowe umrą, a młodzież sama odejdzie. Mi się to podoba 🙂

  13. Miejmy nadzieję, że chrzest i komunia przestaną być modne bo mało osób robi to z innego powodu niż presja społeczna. Bo tka wypada, tego się oczekuje, a dziecku też trudno odmówić komunii gdy cała klasa w tym uczestniczy.

  14. “Dziś roczny budżet na pensje dla katechetów to ponad 1,1 mld zł”

    Ja pierdole, nie wiedziałem że aż tak dużo. Masakra

  15. Szczerze współczuję temu niewielkiemu procentowi katolików którzy są normalnymi, uczciwymi ludźmi. Musieli patrzeć jak z biegiem lat słowo “kościół” staję się w tym kraju niemal obelgą.

  16. Teraz KK praktykuje tego typu fikołki. Dwa miesiące temu brałem ślub kościelny w procedurze mieszanej (jako zadeklarowany ateista). Gdy już na wstępnym etapie uzgodnień powiedziałem, że jestem ateistą to widać było niesmak czarnego, ale finalnie stwierdził, że “źródłem ateizmu jest oddalenie się od Boga na skutek braku modlitwy, a to znowu wynik mojego rzekomego lenistwa”. Znacznie łatwiej zrobić z człowieka śmierdzącego lenia niż przyjąć do wiadomości, że ktoś zupełnie inaczej postrzega świat.

  17. Nice. Byłem modny zanim odchodzenie z kościoła stało się modne.

    Następny etap: niechrzczenie dzieci. Polecam.

  18. Teraz KK praktykuje tego typu fikołki. Dwa miesiące temu brałem ślub kościelny w procedurze mieszanej (jako zadeklarowany ateista). Gdy już na wstępnym etapie uzgodnień powiedziałem, że jestem ateistą to widać było niesmak czarnego, ale finalnie stwierdził, że “źródłem ateizmu jest oddalenie się od Boga na skutek braku modlitwy, a to znowu wynik mojego rzekomego lenistwa”. Znacznie łatwiej zrobić z człowieka śmierdzącego lenia niż przyjąć do wiadomości, że ktoś zupełnie inaczej postrzega świat.

Leave a Reply