Polska mentalność jest…dziwna

20 comments
  1. Kiedy ja już naprawdę mam dosyć polskiej polityki. Praktycznie cały czas te same twarze, tylko zmieniają ugrupowania. Ciągłe afery, oszustwa, niespełnianie obietnic wyborczych, buta, hipokryzja, olewanie ważnych problemów – służba zdrowia nie zepsuła się za PiSu, to już postępowało od dłuższego czasu. Kolejne wybory, kolejne bzdurne spoty wyborcze z kolejnymi kłamstwami wylewającymi się z ust tych zawodowych blagierów.

    Mam dosyć od jakiegoś czasu, i najprawdopodobniej przyszłoroczne wybory będą ostatnimi, w których zagłosuję, bo potem mnie w tym kraju już nie będzie.

  2. Przeciętny Polak – nie ma w tym kraju sensownych partii dla ludzi z moimi poglądami, ciągle tylko dwie partie od 20 lat, przerzucają się w kółko władzą.

    Także przeciętny Polak – ale jak głosujesz, to nie patrz kogo lubisz, tylko kto ma szansę wygrać!

  3. Im wyższa frekwencja wyborcza, tym większa subwencja dla partii. Głosując byle jak byle na kogo pośrednio pomagacie finansowo tym partiom, którym prawdopodobnie nie chcielibyście pomóc, just saying.

  4. I jeszcze to przekonanie, że głosować powinno się tylko i wyłącznie na partię, z którą się zgadzasz w 100%. Jeżeli będzie chociaż jedna rzecz, która Ci nie pasuje no to elo, już nie ma na kogo głosować.

  5. To wszystko jest tak robione żeby głosować byle jak z nadzieją że kraj zamiast sie topić to zachamuje a potem tylko o tym zapomnieć żeby kurwicy nie dostać i elo

  6. No nie wiem, ja uważam, że wszystkie te partie już udowodniły, że są złe, co nie znaczy, że nie chodzę na wybory i że nie staram się jednego z drugim od czasu do czasu odstawić od koryta choćby kosztem innego wuja. Tyle że już dawno bez nadziei.

  7. Ludzie nie kumają, że absencja na wyborach oznacza, że wystarczy, żeby na PiS głosowali Ci sami ludzie – i znowu wygrają. Trzeba iść, żeby skontrować ich głosy. Jeżeli nie ma partii, która pasuje w 100%, to każdą inną, która jest choć częściowo kompatybilna z własnymi przekonaniami.

  8. Mówienie “nie ma na kogo głosować” to niedojrzałe i żałosne podejście do polityki. W wyborach nie chodzi o to kto jest zajebisty, ale w którym kierunku chcesz iść. Niestety trzeba stale wybierać mniejsze zło i powoli pchać jebane okno jebanego overtona w swoim kierunku. A nie kurwa czekać na wymarzonego księcia z bajki.

  9. Będę nudna, ale nie widzę w polskiej polityce partii, która za liberalne poglądy obyczajowe nie wpuści mi przez okno komisarza (a spod łóżka nie wyciągnie biskupa) i jednocześnie nie okradnie mnie, bo klechy/rolnicy/bombelki z madkami/kredyciarze/inni rozszczeniowcy muszą za coś żyć.

  10. Moja matka obsesyjnie śledzi każdą jedną informację o polskiej polityce i zawsze można od niej usłyszeć na otwarcie tyradę o tym co to znowu PiS odpierdolił, a bodaj jedynymi wyborami w których głosowała w ostatnich 20 latach(a może i wcześniej) były 2005 na Tuska i 2010 na Napieralskiego. Nie, też nie jestem w stanie tego racjonalnie wytłumaczyć.

  11. Niedługo moje pierwsze wybory i na 100% będę głosował. Trzeba robić wszystko, żeby PIS i Konfa nie wygrała!

  12. Jak PiS wygra wybory o jeden głos to zjem swoje buty i to nagram.

    Jak mnie zawsze śmieszy ta Kantowska logika że swoim czynem jesteś odpowiedzialny za to, co by się stało jakby wszyscy tak robili. Ludzie mylą moralną odpowiedzialność z praktyczną.

Leave a Reply