Podoba mi się to PiS = drożyzna. No więc słabo regulowany rynek bankowy i kredytowe, to nie tylko wina PiS, ale podwyżki stóp przy jednoczesny rozdawaniu kasy to już raczej PiS.
Niekorzystne warunki kredytowe i wolna amerykanka na rynku mieszkaniowym to dorobek wszystkich rzadów po 89.
Bankom i deweloperom robi się dobrze bo daja srogie łapówki.
Żyjące w ubustwie społeczeństwo walczące o przetrwanie łatwiej jest kontrolować. Rozwalenie gospodarki będzie trwać, aż PKB wrócimy do początku lat 90tych.
6.5% w sensie mortgage? Wow…
Mój mortgage w UK to 2.1%, fixed (zablokowalny?) na kolejne 5 lat.
A można było przyjąć EURO i stosować EURIBOR…
Z jednej strony te hasło o drożyźnie PiSu to populistyczny bełkot, z drugiej strony ostatnie lata pokazały że do wielu Polaków inaczej niż populizmem niestety się nie da, więc dobrze że opozycja jakoś o ten ignorancki elektorat walczy. Zobaczymy tylko czy będą w stanie przebić się przez tubę propagandową
Jak zawsze prawda nie jest czarno-biała a skutkiem tego jest udzielanie przez banki (narodowe i komercyjne) kredytów w większości na zmienna stopę procentową. Taka praktyka jest (choć miejmy nadzieję że to się zmieni) tylko w Polsce w innych krajach Europy dominują kredyty ze stałą stopa.
Gdzie takie tanie kredyty teraz dają? Mój już przebił 8% i leci dalej hen
XD
,,Bedzie was pis jebal,, wieszcz przepowiedzial.
jak się rozgrzało gospodarkę tanimi kredytami i rozdawnictwem to trzeba podnosić stopy (które i tak są teraz za małe), niech rozdadzą więcej pieniędzy to inflacja i stopy będą mniejsze.
Z którego roku to dane?
WINCYJ wolnego rynku i wszystko będzie cycuś- Sławek Memcen prawdopodobnie
Od kilku już lat powtarzam co gorętszym głowom wśród znajomych, że nie trzeba się bać, że PiS przyrośnie do koryta, że znowu da radę omamić ludzi i wygrać wybory. Walec konsekwencji pollityki gospodarczej i socjalnej w ich wydaniu bez wątpienia wtoczy się i zmieżdży całe to ich poparcie. Ludzie kupią może każdy kit, ale żaden kit nie zaklei im wielkich oczu, z którymi wychodzą co trochę ze sklepów, w których widzą ceny. Od kilku lat powtarzam, że trwania PiS-u nie trzeba się bać, bo go zmiecie ból kieszeni u wyborców. Tego żadna władza nie przetrwa, a wiele razy było widać, że na pewno nie w Polsce. Natomiast to, że oni doprowadzą do sytuacji, w której sytuacja ekonomiczna zacznie ich pozbawiać szans na dalsze rządzenie, było od początku jasne. Jedyne zamieszanie wprowadziła teraz wojna. No ale wojna dodatkowo nakręca ceny, więc ten efekt stawiania na władzę w czasach niepewnych zostanie zminimalizowany przez tym większą drożyznę. W najgorszym wypadku w następnych wyborach PiS może jeszcze cudem mieć najlepszy wynik (zależnie od tego, jak sensownie zachowa się opozycja), ale już nie samodzielne rządy i konieczność znalezienia koalicjanta nie wśród przystawek, a wśród większych ugrupowań. Które mu nie pozwolą choć na ten największe szaleństwa. Ale to najgorszy przypadek, więc nie ma potrzeby brać go za pewnik. W innych przypadkach rząd będzie kompletował ktoś inny.
Inna sprawa, jaki to da efekt dla Polski, gdy nowy rząd stworzy jakaś skonsolidowana siła lub gdy to zrobi zbieranina kilku partyjek, które zajmą się sobą nawzajem, a nie porządkowaniem i zarządzenim państwem. No ale doichodzimy do momentu, gdy najważniejsze jest doprowadzenie do zmiany. Nawet gdyby potem znów trzeba było zmienników wymienić na coś bardziej na stałe.
Ah żyje w kraju, gdzie stać nas na najdroższe kredyty! Prestiż! Dobrobyt! Niemcy nam zazdroszczą itp itd
Dobra to cztery pytania:
– czy to daje jakaś nadzieję że będziemy raczej szli w stronę europejskiego oprocentowania?
– co wybiorą Jaro z Matim? Dekretem uwala oprocentowanie kredytów hipotecznych, czy będa podnosić stopy do 15%+ żeby wymęczyć/zagłodzić kredytobiorców?
– co należy zrobić?
– co zrobiłaby opozycja?
Nie jakaś efemeryczna “drożyzna”, tylko po prostu naród który dostaje spazmów od hasła “mieszkanie prawem, a nie towarem”. To by nie miało miejsca gdyby kilka banków nie było monopolistami na rynku dawania minimum do przetrwania w większości kraju.
Wolny rynek nigdy nie zadziała tam gdzie klient nie ma większego wyboru czy korzystać z usługi – jak trudne to jest do zrozumienia. Nawet wewnątrz wątpliwych założeń gospodarki wolnorynkowej – w mieszkaniach, służbie zdrowia czy jedzeniu nie zachodzi “balans sił” mający być rdzeniem automatycznego balansowania się systemów kapitalistycznych.
W latach 90tych Polakom zaserwowano mentalność ekstremistycznie indywidualistycznego neoliberalizmu, w stylu thatcherowsko-raegańskim. Do niedawna dusząc prawie do zera skuteczne inicjatywy mieszkalnictwa – no to teraz mamy.
Chciałbym 6,5 już drugi miesiąc ponad 8
Zawsze tak było, jesteśmy dla p… Banksterów dojnymi krowami
no cóż jakoś trzeba zwalczać inflacje tylko szkoda że kosztem polaków, a pieniądze dalej drukują :////
r/Polska kiedy niebo jest niebieskie a Ziemia kręci się wokół Słońca:
Już miałam mówić “ale co ma NBP do PiSu”, ale w sumie racja. Czy kogoś dziwi, że u nas WIBOR jest wyższy od EURIBORu właśnie z powodu innej polityki monetarnej? ECB coś zaczyna mówić o podnoszeniu, więc może się wyrównamy xd
Noi co z tego lewaki?
Polacy są bogaci więc mogą się trochę dołożyć dla dobra banków. No i wziąć na siebie ryzyko stopy procentowej.
Z Czech nieaktualne dane, w tym momencie ciężko o kredyt poniżej 5.5%. Jeszcze rok temu można było uzyskać kredyt nawet poniżej 2%. Inflacja w Czechach zapierdziela podobnie jak w polsce
A to nie jest tak że się różnica znosi poprzez kurs waluty bo inaczej byłby arbitraż? Parytet stóp procentowych czy coś.
29 comments
r/needsmorejpg
Podoba mi się to PiS = drożyzna. No więc słabo regulowany rynek bankowy i kredytowe, to nie tylko wina PiS, ale podwyżki stóp przy jednoczesny rozdawaniu kasy to już raczej PiS.
czyli według was to źle, że są stopy podwyższane?
Infografikę [udostępnił na Twitterze europoseł Andrzej Halicki](https://twitter.com/AndrzejHalicki/status/1534842423066734594?cxt=HHwWhMC90ajD7cwqAAAA), który przywoływał [zestawienie opracowane przez rynekpierwotny.pl dla portalu forsal.pl pod koniec maja](https://forsal.pl/nieruchomosci/aktualnosci/artykuly/8425609,kredyty-hipoteczne-nasze-hipoteki-sa-najdrozsze-w-europie.html). Co ważne, opierano się na danych z poprzedniego kwartału (a konkretnie z marca), a zatem wynik za drugi kwartał będzie pewnie jeszcze wyższy.
Niekorzystne warunki kredytowe i wolna amerykanka na rynku mieszkaniowym to dorobek wszystkich rzadów po 89.
Bankom i deweloperom robi się dobrze bo daja srogie łapówki.
Żyjące w ubustwie społeczeństwo walczące o przetrwanie łatwiej jest kontrolować. Rozwalenie gospodarki będzie trwać, aż PKB wrócimy do początku lat 90tych.
6.5% w sensie mortgage? Wow…
Mój mortgage w UK to 2.1%, fixed (zablokowalny?) na kolejne 5 lat.
A można było przyjąć EURO i stosować EURIBOR…
Z jednej strony te hasło o drożyźnie PiSu to populistyczny bełkot, z drugiej strony ostatnie lata pokazały że do wielu Polaków inaczej niż populizmem niestety się nie da, więc dobrze że opozycja jakoś o ten ignorancki elektorat walczy. Zobaczymy tylko czy będą w stanie przebić się przez tubę propagandową
Jak zawsze prawda nie jest czarno-biała a skutkiem tego jest udzielanie przez banki (narodowe i komercyjne) kredytów w większości na zmienna stopę procentową. Taka praktyka jest (choć miejmy nadzieję że to się zmieni) tylko w Polsce w innych krajach Europy dominują kredyty ze stałą stopa.
Gdzie takie tanie kredyty teraz dają? Mój już przebił 8% i leci dalej hen
XD
,,Bedzie was pis jebal,, wieszcz przepowiedzial.
jak się rozgrzało gospodarkę tanimi kredytami i rozdawnictwem to trzeba podnosić stopy (które i tak są teraz za małe), niech rozdadzą więcej pieniędzy to inflacja i stopy będą mniejsze.
Z którego roku to dane?
WINCYJ wolnego rynku i wszystko będzie cycuś- Sławek Memcen prawdopodobnie
Od kilku już lat powtarzam co gorętszym głowom wśród znajomych, że nie trzeba się bać, że PiS przyrośnie do koryta, że znowu da radę omamić ludzi i wygrać wybory. Walec konsekwencji pollityki gospodarczej i socjalnej w ich wydaniu bez wątpienia wtoczy się i zmieżdży całe to ich poparcie. Ludzie kupią może każdy kit, ale żaden kit nie zaklei im wielkich oczu, z którymi wychodzą co trochę ze sklepów, w których widzą ceny. Od kilku lat powtarzam, że trwania PiS-u nie trzeba się bać, bo go zmiecie ból kieszeni u wyborców. Tego żadna władza nie przetrwa, a wiele razy było widać, że na pewno nie w Polsce. Natomiast to, że oni doprowadzą do sytuacji, w której sytuacja ekonomiczna zacznie ich pozbawiać szans na dalsze rządzenie, było od początku jasne. Jedyne zamieszanie wprowadziła teraz wojna. No ale wojna dodatkowo nakręca ceny, więc ten efekt stawiania na władzę w czasach niepewnych zostanie zminimalizowany przez tym większą drożyznę. W najgorszym wypadku w następnych wyborach PiS może jeszcze cudem mieć najlepszy wynik (zależnie od tego, jak sensownie zachowa się opozycja), ale już nie samodzielne rządy i konieczność znalezienia koalicjanta nie wśród przystawek, a wśród większych ugrupowań. Które mu nie pozwolą choć na ten największe szaleństwa. Ale to najgorszy przypadek, więc nie ma potrzeby brać go za pewnik. W innych przypadkach rząd będzie kompletował ktoś inny.
Inna sprawa, jaki to da efekt dla Polski, gdy nowy rząd stworzy jakaś skonsolidowana siła lub gdy to zrobi zbieranina kilku partyjek, które zajmą się sobą nawzajem, a nie porządkowaniem i zarządzenim państwem. No ale doichodzimy do momentu, gdy najważniejsze jest doprowadzenie do zmiany. Nawet gdyby potem znów trzeba było zmienników wymienić na coś bardziej na stałe.
Ah żyje w kraju, gdzie stać nas na najdroższe kredyty! Prestiż! Dobrobyt! Niemcy nam zazdroszczą itp itd
Dobra to cztery pytania:
– czy to daje jakaś nadzieję że będziemy raczej szli w stronę europejskiego oprocentowania?
– co wybiorą Jaro z Matim? Dekretem uwala oprocentowanie kredytów hipotecznych, czy będa podnosić stopy do 15%+ żeby wymęczyć/zagłodzić kredytobiorców?
– co należy zrobić?
– co zrobiłaby opozycja?
Nie jakaś efemeryczna “drożyzna”, tylko po prostu naród który dostaje spazmów od hasła “mieszkanie prawem, a nie towarem”. To by nie miało miejsca gdyby kilka banków nie było monopolistami na rynku dawania minimum do przetrwania w większości kraju.
Wolny rynek nigdy nie zadziała tam gdzie klient nie ma większego wyboru czy korzystać z usługi – jak trudne to jest do zrozumienia. Nawet wewnątrz wątpliwych założeń gospodarki wolnorynkowej – w mieszkaniach, służbie zdrowia czy jedzeniu nie zachodzi “balans sił” mający być rdzeniem automatycznego balansowania się systemów kapitalistycznych.
W latach 90tych Polakom zaserwowano mentalność ekstremistycznie indywidualistycznego neoliberalizmu, w stylu thatcherowsko-raegańskim. Do niedawna dusząc prawie do zera skuteczne inicjatywy mieszkalnictwa – no to teraz mamy.
Chciałbym 6,5 już drugi miesiąc ponad 8
Zawsze tak było, jesteśmy dla p… Banksterów dojnymi krowami
no cóż jakoś trzeba zwalczać inflacje tylko szkoda że kosztem polaków, a pieniądze dalej drukują :////
r/Polska kiedy niebo jest niebieskie a Ziemia kręci się wokół Słońca:
Już miałam mówić “ale co ma NBP do PiSu”, ale w sumie racja. Czy kogoś dziwi, że u nas WIBOR jest wyższy od EURIBORu właśnie z powodu innej polityki monetarnej? ECB coś zaczyna mówić o podnoszeniu, więc może się wyrównamy xd
Noi co z tego lewaki?
Polacy są bogaci więc mogą się trochę dołożyć dla dobra banków. No i wziąć na siebie ryzyko stopy procentowej.
Z Czech nieaktualne dane, w tym momencie ciężko o kredyt poniżej 5.5%. Jeszcze rok temu można było uzyskać kredyt nawet poniżej 2%. Inflacja w Czechach zapierdziela podobnie jak w polsce
A to nie jest tak że się różnica znosi poprzez kurs waluty bo inaczej byłby arbitraż? Parytet stóp procentowych czy coś.
🇵🇱🇵🇱🇵🇱POLSKA GÓRĄ!!!🇵🇱🇵🇱🇵🇱