Dziwne naklejki w dziwnych miejscach. Pojawiają się jak grzyby po deszczu. Ktoś coś wie?

38 comments
  1. Ten przykład to akurat z internetu z artykułu twierdzącego że to „nowa swastyka”. Zero źródeł i nic więcej na ten temat nie udało się znaleźć w internecie.

  2. wizualnie kojarzy mi się z tymi naklejkami na bombardowanie naklejanymi przez Rosjan w Ukrainie

    ja myślałem że to element systemu qr kodów na śmietnikach dla zarządu zieleni, ale jak sobie teraz pomyślę to kurwa widzę je w wielu miejscach

  3. Może to nie to ale kiedyś było coś takiego jak “cicada 3301” ciekawe czy to może jakaś podróbka nie jest. Nie było by to nic zaskakującego bo w Warszawie właśnie były znaczniki do tej zagadki.

  4. W taki sposób Anglicy oznaczali forty na mapach mniej więcej w czasach kolonizacji Ameryki Północnej, aczkolwiek wątpię że o to chodzi.

  5. Na Ochocie i Mokotowie ich pełno, również się ciągle zastanawiam nad ich znaczeniem. Zauważyłem, że prawie zawsze zaklejają kody QR na śmietnikach i często mają heksagonalną “teksturę”, coś jakby miały być odblaskowe. I póki co udało mi się znaleźć takie w kolorze czarnym, białym, żółtym i niebieskim, bordową jak w tym poście widzę pierwszy raz. W sumie cieszę się, że ktoś również zwraca na to uwagę, bo samemu nie daje mi to spać XD

  6. Skojarzylo mi sie z graffiti grzybow na scianach, murach itp w warszawie, głównie na obu pragach. Ktoś coś kojarzy? Z rok, półtora pojawiły się nagle.

  7. Dopóki nie pojawiają się pod nimi przyklejone żyletki których zadaniem jest okaleczanie osoby zrywające je, to chyba nie ma się za bardzo czym martwić

  8. To jest “nowa swastyka” i w Warszawie jedna ekipa od lat to rozkleja, chociaż słyszałem też plotki, że inni robią to bez świadomości symboliki, bo naziole im wmówili inne znaczenie, żeby tego więcej na mieście było. Widziałem też wlepy oraz ulotki, gdzie ten symbol umieszczano obok czarnego słońca, przekreślonej gwiazdy Dawida i innych neonazistowskich symboli. Ogólnie jak ktoś widzi, to niech zrywa

  9. Słyszałem gdzieś o podobnych oznaczeniach wykorzystywanych w rozwoju systemu nawigacji wizualnej. Coś jak google maps, ale używający kamer i zbadanej geometrii miasta, zamiast GPS.

    Nie jestem na 100% pewien tego źródła (głownie dlatego, że już nie pamiętam, gdzie o tym czytałem), ale wydaje mi się to sensowne.

  10. To znak szatana iluminatów, prostytucji, aborcji, zmartwychwstania, śmierci, szczęścia, pecha dobra, zła, pomarańczy i żelków cebulowych

Leave a Reply