Strefa dzieci w pewnym banku. Nie wiem, co by tu mogło pójść nie tak.

8 comments
  1. *Dzisiaj dzieci nauczycie się zaciągać kredyt na całe życie, który będzie spędzał wam sen z powiek i odbierał radość życia, wszystko na korzystnych warunkach przygotowanych przez specjalistów z naszego banku. Jasiu, nie płacz, tylko powtarzaj za mną: HI-PO-TE-KA.*

  2. Pewnie to szlo jakos tak:

    Ej mam pomysl: Strefa dla dzieci w naszym banku. Koszt 300.000zl. Bank przyjazny dzieciom.

  3. Dzieci mają dostęp do tak fantastycznych zabawek jak: gaśnica, przycisk przeciwpożarowy, główne drzwi wejściowe do banku oraz szyfrator do pomieszczenia pracowniczego.

  4. Pamietam jakby to było dzisiaj. Byłem małym gówniakiem, na jeszcze bardziej gównianej wsi, z jeszcze bardziej gównianymi rodzicami i wtedy czasem spoglądałem w niebo i marzyłem jakby to było, gdybym mógł tak po prostu usiąść na koszu na śmieci i oglądać jak ludzie wypłacają, albo wpłacają pieniądze. Aż się łezka w oku kręci.

  5. Ogólnie to XD ale gaśnica chyba nie jest taka łatwa do użycia, wymaga chyba trochę siły. Chyba ze się mylę, nigdy nie korzystałem. /pan maruda niszczyciel dobrej zabawy i uśmiechów dzieci

Leave a Reply