Boris Johnson: Nigdy nie bedziemy bezpieczni, jesli odwrocimy sie plecami od walecznej Ukrainy

5 comments
  1. Taki troche moment, ze kazdy sie zastanawia gdzie to wszystko idzie. Boris wreszcie ma szanse zapisac sie na kartach historii. Pojsc w slady Churchilla.

    Boris to klamca, oszust i dwulicowiec. Ale to bardzo wytrawny gracz polityczny i jest po naszej stronie (Byc moze potrzeba dobrego oszusta i klamce, by wygrac z Putinem?).

    Nasi musza pamietac, ze nawet razem UK i PL po prostu nie maja zasobow by wygrac ta wojne. Trzeba lobbowac i przekonywac wszystkich wokol (nawet DE/FR/IT nie zaszkodzi).

    Zwlaszcza US, to superpotega, ktora mysli nie tylko o naszym podworku, a ostroznie globalnie i na kilka ruchow do przodu. Trzeba ich ciagle przekonywac, ze solidnie wygrana przez Ukraine wojna lezy w ich interesie (solidnie wygrana wojna dla US = max czesciowe granice 2014).

  2. Dobrze się złożyło, że Anglosasi widzą swój interes w tym, co i my. Gdyby wszyscy byli jak Niemcy i Francja, warto by było już dziś planować wyprowadzkę gdzieś daleko, bo by nie było szans na spokój tutaj i sensu planowania jakichkolwiek inwestycji we własną przyszłość tutaj.

  3. Do Churchilla temu tępemu fjutkowi daleko.

    **Dziwi mnie ta cala onanizacja Polakow Borisem**, facet rasista, nienawidzi ‘eastern europeans’, klamca taki ze nawet nasz polski premier moglby sie czegos nauczyc, smierdzaca wodnista sraka ze az wszystko z niego splywa zamiast sie przyczepic.

    Wojna w Ukrainie to dla Borisa najlepsze co sie moglo wydarzyc. W Anglii jestesmy kompletnie niezalezni od oleju i gazu rosyjskiego – mamy wlasne, wiec te cale sankcje to dla nas pikus. Boris mial byc wywalony z rzadu za kolejna afere, ale sobie ladnie punkciki nabil ta wojna i jaki to on dobry pan za to, ze pomaga – a pomaga aby wejsc w dupe USA, i zeby odwrocic uwage. I oczywiscie, po tej wodnistej sraczce sie to wszystko ladnie splynelo.

    I, dodatkowo, Boris sam byl kieszeni Rosjan, nawet ladny raporcik ostatni wyszedl jak to Brexit byl finansowany przez ruskich, kampanii Borisa, a takze fundusz jego partii. Teraz, z powodu wojny, moze im powiedziec po trzech latach lizania dupy ‘ze on nie moze, rzad na to nie pozwoli’ jak oligarchowie sie czegos domagaja za te ‘dotacje’.

    Wiec blagam was, jako osoba mieszkajaca w Anglii i obserwujaca co sie dzieje tutaj w polityce, przestancie sie spuszczac na sama mysl o Borisie. Dodatkowo, zachowujecie sie jakby inny premier / inna parta rzadzaca by nie pomogla nic – co, jak wiemy, nie jest prawda.

Leave a Reply