Harakiri w wykonaniu Polskiego kościoła przy pomocy PiS.

38 comments
  1. Wrócą do łaciny na mszy i sprowadza sobie księży z krajów, gdzie prześladuje się chrześcijan, proste. Brak powołań w Polsce to żaden problem dla Kościoła, bo jest to mafia globalna

  2. Za Wiki: “Rozcięcie brzucha miało być dowodem niewinności samobójcy i okazania szczerości jego zamiarów. Po śmierci był oczyszczany z wszelkich zarzutów.”

    Seppuku/harakiri to chyba nie do końca dobre pojęcie w tym przypadku. KK bardziej przypomina bałwana który wkurwia się, że się topi się na słońcu, ale nie rozumie czemu się tak dzieje.

  3. Wg katolików, to bóg dokonuje powołań.

    Po prostu przestał lubić katolików, bo zaczęli zachowywać się *jak skurwysyny*

  4. Trzeba wziąć poprawkę na to, że przez to jak działa prawo w Polsce, nastąpił **napływ** pedofilów do seminariów duchownych.

  5. And way down we go go go go…

    Tak sie konczy wpychanie ludziom polityki na kazaniach na sile i odchodzenie Kosciola od Boga…

  6. [Zakazać Netflixa](https://bezprawnik.pl/kryzys-powolan/) i tych okropnych gier wideo, a seminaria będą pękać w szwach /s oczywiście

    Pewnie wzmocni to tylko syndrom oblężonej twierdzy u hierarchów, bo wiadomo, że chrześcijanie już teraz są w Polsce prześladowani a co dopiero za dziesięć lat. Pewnie ta pasta o wyjeździe do Czech będzie prawdą, tylko zamiast na Most Karola, wycieczka będzie wchodzić na Most Poniatowskiego.

    A tak btw Praga jest przepiękna i polecam każdemu na wyjazd po sesji i naładowanie akumulatorów jak znalazł

  7. Mamy po prostu dobrą sytuację gospodarczą gdzieś od 2010 roku a od zawsze ilość powołań kapłańskich była wprost proporcjonalna do poziomu bezrobocia. Duże bezrobocie, dużo powołań. Małe bezrobocie mało powołań.

    Jak będzie duży kryzys i bezrobocie to i głos od Boga się znajdzie.

  8. W wykonaniu PiS…<facepalm> Kościół sam jest sobie winny. To przestarzała instytucja nie rozumiejąca potrzeb i oczekiwań młodych ludzi. Czasy się zmieniają, reformy w kościele są potrzebne niestety z niewiadomych powodów nic się nie zmienia.

  9. Duża część z tego (nie wszystko) wynika po prostu z piramidy wieku, obecnie ludzi w wieku powołań jest znacznie mniej niż 10 lat temu. Obecnie mężczyźni w wieku 20-24 lat to 2.4% społeczeństwa, 10 lat temu niecałe 4%.

  10. Poczekam z otwarciem szampana na statystyki chrztów za 2021, a najlepiej jeszcze za ten rok. Bo coś czuję że ten “olbrzymi” spadek z 97-98% do (cały czas zbyt wysokich) 90% nie był żadnym znakiem zmian społecznych, a wyłącznie oznaką problemów covidowych.

    A tak długo jak będziemy ich paść chrzestami, komuniami i ślubami kościelnymi, tak długo może być nawet 10 klechów na krzyż na miasto, a i tak będą się trzymać dobrze.

Leave a Reply