To przykładowo jako mężczyzna dostawałbym tylko raz za zapłodnienie czy przez 9 miesięcy? Bo się zastanawiam czy się opłaca mi być prawiczkiem, czy może nieuprawianie seksu będzie objęte jakimś wyższym podatkiem? A może będzie mandat jakby ktoś za wcześnie wyciągnął?
Wielce zaskakujące, afera jak ostatnio z ustawą 500+ dla małżeństw z długim stażem, gdzie po sensacyjnych nagłówkach okazało się, że chodzi o jakąś petycję dwóch nieznanych osób ze stycznia xD Oj natemat…
Plus jest taki, że linkują do badania, a to też nie jest standard w takich artykulikach.
>Szczególnie ciekawe, ale też zaskakujące dane znajdują się w dziale “Koncepty instrumentów demograficznych” na stronie 74. Czytamy w nim: “Koncept nr 1 ‘Rodzina 500+’ zakładał podwyższenie oferowanego w programie ‘Rodzina 500+’ świadczenia na drugie dziecko do 600 zł, na trzecie do 800 zł, na czwarte i kolejne do 900 zł
Konceptów jest 6 ale reszta nie jest tak klikalna jak proste “ło jezu chco wincyj dawać”. No i są to no… koncepty czyli abstrakcyjne założenia, które mają służyć jako wyjście do dalszych badań tematu. Nie mam zielonego pojęcia, co w tym wszystkim autorowi artykułu wydało się zaskakujące xD
>”Zdaniem respondentów propozycja programu rodzina 500+ nie zachęcałaby rodziców (w szczególności matek) do powrotu na rynek pracy. Wręcz przeciwnie, w opinii niektórych badanych mogłoby to powodować sytuacje, w których rodzic nie podejmowałby pracy zarobkowej, która pozwoliłaby mu uzyskać podobny dochód jak zaproponowane świadczenie” – to jeden z wniosków przeprowadzonego badania, za które Ministerstwo Rodziny i Polityki Społecznej zapłaciło przeszło 459 tys. zł.
Obecne dane raczej pokazują, że 500+ ma znikomy wpływ na mobilizację czy demobilizację chęci do pracy. Odsetek osób nieczynnych zawodowo systematycznie spada, niezależnie od świadczeń. W dodatku mamy rekordowo niskie bezrobocie. Trzeba się zdecydować, czy priorytetem jest tu dążenie do zastępowalności pokoleń czy do agresywnej aktywizacji zawodowej każdego jak leci bo tak. Bo jeżeli głównym problemem jest brak zastępowalności, to kij z tym, że kilka procent matek zdeaktywizuje się na rynku pracy, to jest cena, że prawie jak za darmo w stosunku do ewentualnego efektu. Oczywiście teoretycznie, bo w praktyce wątpię, żeby nawet 1500+ przyczyniło się do drastycznego zwiększenia urodzeń. To jest problem głębszy niż brak pieniędzy, dlatego PiS się z nim nie upora, bo nie da się tego zmienić rzucając pieniędzmi w ludzi – 500+ pomogło ale trendu nie odwróciło.
Ogólnie standardowe zesrańsko naTemat bo – uuuu 500+ Mati dawaj bedzie sie klikać jak sto chujów!!!!
chrzest tez powinien byc w momomecie poczęcia, ksiąc bierze kropidło i wsadza gdzie trzeba zeby “swiecona” woda dotarla gdzie trzeba. A po chrzcie to mozna juz abortować, bo płod ma “duszę” i idzie do nieba.
500PLN od zapłodnienie invitro?
1. przetrzymaj płoda cztery miesiące i dostań 2000
2. tabletki aborcyjne za 400
3. stonks
4. powtórz
5 comments
To przykładowo jako mężczyzna dostawałbym tylko raz za zapłodnienie czy przez 9 miesięcy? Bo się zastanawiam czy się opłaca mi być prawiczkiem, czy może nieuprawianie seksu będzie objęte jakimś wyższym podatkiem? A może będzie mandat jakby ktoś za wcześnie wyciągnął?
Wielce zaskakujące, afera jak ostatnio z ustawą 500+ dla małżeństw z długim stażem, gdzie po sensacyjnych nagłówkach okazało się, że chodzi o jakąś petycję dwóch nieznanych osób ze stycznia xD Oj natemat…
Plus jest taki, że linkują do badania, a to też nie jest standard w takich artykulikach.
>Szczególnie ciekawe, ale też zaskakujące dane znajdują się w dziale “Koncepty instrumentów demograficznych” na stronie 74. Czytamy w nim: “Koncept nr 1 ‘Rodzina 500+’ zakładał podwyższenie oferowanego w programie ‘Rodzina 500+’ świadczenia na drugie dziecko do 600 zł, na trzecie do 800 zł, na czwarte i kolejne do 900 zł
Konceptów jest 6 ale reszta nie jest tak klikalna jak proste “ło jezu chco wincyj dawać”. No i są to no… koncepty czyli abstrakcyjne założenia, które mają służyć jako wyjście do dalszych badań tematu. Nie mam zielonego pojęcia, co w tym wszystkim autorowi artykułu wydało się zaskakujące xD
>”Zdaniem respondentów propozycja programu rodzina 500+ nie zachęcałaby rodziców (w szczególności matek) do powrotu na rynek pracy. Wręcz przeciwnie, w opinii niektórych badanych mogłoby to powodować sytuacje, w których rodzic nie podejmowałby pracy zarobkowej, która pozwoliłaby mu uzyskać podobny dochód jak zaproponowane świadczenie” – to jeden z wniosków przeprowadzonego badania, za które Ministerstwo Rodziny i Polityki Społecznej zapłaciło przeszło 459 tys. zł.
Obecne dane raczej pokazują, że 500+ ma znikomy wpływ na mobilizację czy demobilizację chęci do pracy. Odsetek osób nieczynnych zawodowo systematycznie spada, niezależnie od świadczeń. W dodatku mamy rekordowo niskie bezrobocie. Trzeba się zdecydować, czy priorytetem jest tu dążenie do zastępowalności pokoleń czy do agresywnej aktywizacji zawodowej każdego jak leci bo tak. Bo jeżeli głównym problemem jest brak zastępowalności, to kij z tym, że kilka procent matek zdeaktywizuje się na rynku pracy, to jest cena, że prawie jak za darmo w stosunku do ewentualnego efektu. Oczywiście teoretycznie, bo w praktyce wątpię, żeby nawet 1500+ przyczyniło się do drastycznego zwiększenia urodzeń. To jest problem głębszy niż brak pieniędzy, dlatego PiS się z nim nie upora, bo nie da się tego zmienić rzucając pieniędzmi w ludzi – 500+ pomogło ale trendu nie odwróciło.
Ogólnie standardowe zesrańsko naTemat bo – uuuu 500+ Mati dawaj bedzie sie klikać jak sto chujów!!!!
chrzest tez powinien byc w momomecie poczęcia, ksiąc bierze kropidło i wsadza gdzie trzeba zeby “swiecona” woda dotarla gdzie trzeba. A po chrzcie to mozna juz abortować, bo płod ma “duszę” i idzie do nieba.
500PLN od zapłodnienie invitro?
1. przetrzymaj płoda cztery miesiące i dostań 2000
2. tabletki aborcyjne za 400
3. stonks
4. powtórz