Izera, czyli druga stępka? Na polski elektryk wydano już 69 mln

12 comments
  1. nie żebym był jakoś specjalnie zdziwiony

    wg artykułu spółce, która ma zrealizować Izerę jak dotąd nie udało się nawet do końca kupić terenu…

  2. Od bardzo dawna nurtuje mnie pytanie dlaczego, chyba raczej naiwnie, założono, że bez problemu znajdzie się koncern motoryzacyjny który użyczy “no-name’owi” w branży swojej platformy elektrycznej. Koszty opracowania takiej platformy są ogromne i nikt jej “po kosztach” nie będzie upychał potencjalnej konkurencji. Po drugie wiąże się to też z transferem jakiegoś tam know-how co również jest problematyczne.

  3. Gdy tylko pokazali ten piękny plan, pierwsza myśl była: ile zdołają zdefraudować. Bo że auta nie będzie, to było oczywiste.

  4. >Nie brak opinii, że kwestią czasu jest rezygnacja z coraz mniej realnego projektu

    Ulala. Widze ze dziennikarstwo na poziomie tvp

  5. Za ich budżet to można ręczną manufakturę postawić a nie masową produkcję.

    18mln euro to starcza na jedną większą linię automatyczną… Fabryka ma takich dziesiątki.

Leave a Reply