Stając w obronie diabła trzeba przyznać że akurat ten temat był tylko jednym z wielu w całym programie, a biorąc pod uwagę że panowie oboje są członkami polskiego parlamentu, jeden z nich ostentacyjnie udał że podczas głosowania jest nieobecny (wyciągnął kartę) a partia drugiego niemal w całości głosowała za odrzuceniem projektu, wydaje mi się że akurat poruszenie tego temu jest jak najbardziej na miejscu przy tego typu gościach. Nie oglądałem więc nie wiem na ile Olejnik docisnęła ich tak jak powinna w tej sprawie, a wątpię że to zrobiła.
Mnie bardziej razi to że w Polsce programy publicystyczne to jest kółko wzajemnej adoracji. Dziennikarka niekryjaca swoich poglądów zaprasza dwóch polityków o poglądach mniej więcej zbieżnych z jej poglądami i tam sobie wszyscy w trójkę poklepują się po plecach.
Olejnik to jest wgl jaki fenomen w tej chwili już, nie jestem w stanie oglądać jej programów. Cała rozmowa opiera się na formacie “a czy to nie jest tak…” i w zależności czy po drugiej stronie siedzi polityk opozycji czy ktoś z PiSu odpowiedzi idą w stronę “ależ oczywiście że tak pani redaktor” albo w stronę pisowskiego oburzenia.
[removed]
Krindż
Nie tożsamość askrypcyjna tzw jest problemem
Ciekawi mnie jaki byłby odbiór społeczny gdyby same kobiety dyskutowały o tym, czy np. lekarzy dokonujących wazektomii należy ścigać z przepisu o ciężkim uszczerbku na zdrowiu i wsadzać do więzienia na 10 lat.
Też nie rozumiem, jak można zorganizować taką debatę i nie zaprosić księdza.
Generalnie problem w Polsce jest taki, że prawica, konserwatyści i kościół zrobili z tego temat ideologiczny, i argumenty oparte o biologię i generalnie naukę odbijają się od Polaków, bo zostali oni nauczeni że to temat ideologiczny. Generalnie ustawa całkiem normalna, to co dla nich było skrajne w Europie uchodzi za normę. Największą bekę mam z tego że opozycja nie potrafiła przenieść rozmowy z, “jak państwo głosowali” na “a dlaczego projekt godek nie został odrzucony w pierwszym czytaniu a ten tak skoro pis przy tym pierwszym tak pierdolił o tym, że projektów obywatelskich się nie odrzuca w pierwszym czytaniu”. Czasem mam wrażenie że w niektórych aspektach mam większe kompetencje niż te bałwany w garniturach.
Dobra, dobra. Poparcie dla aborcji wśród mężczyzn jest prawie identyczne jak wśród kobiet (wśród mężczyzn odrobinę więcej niezdecydowanych a wśród kobiet odrobinę więcej za jak i przeciw). Ale co tam kogo obchodzi, prawda? Ważne że można ponarzekać że znowu się faceci wtrącają.
Faceci nie są problemem w dyskusji o aborcji, takie heheszki jedynie odwracają uwagę.
To Misiu Kamiński po prawej?
Jakie nazwiska tych panów?
Ale ten sub bywa kretyński czasem. Tak, powinni zaprosić kobietę dyskutującą z płodem, żeby reprezentacja dwóch stron była równa.
That’s how they do these things nowadays.
A co to ma do żeczy że białych
Scena z BoJacka!
Niech zorganizują referendum i zamknijmy tę sprawę raz na zawsze.
18 comments
Ziobro zaskoczenia
Life imitates art
Łysych białych facetów
Stając w obronie diabła trzeba przyznać że akurat ten temat był tylko jednym z wielu w całym programie, a biorąc pod uwagę że panowie oboje są członkami polskiego parlamentu, jeden z nich ostentacyjnie udał że podczas głosowania jest nieobecny (wyciągnął kartę) a partia drugiego niemal w całości głosowała za odrzuceniem projektu, wydaje mi się że akurat poruszenie tego temu jest jak najbardziej na miejscu przy tego typu gościach. Nie oglądałem więc nie wiem na ile Olejnik docisnęła ich tak jak powinna w tej sprawie, a wątpię że to zrobiła.
Mnie bardziej razi to że w Polsce programy publicystyczne to jest kółko wzajemnej adoracji. Dziennikarka niekryjaca swoich poglądów zaprasza dwóch polityków o poglądach mniej więcej zbieżnych z jej poglądami i tam sobie wszyscy w trójkę poklepują się po plecach.
Olejnik to jest wgl jaki fenomen w tej chwili już, nie jestem w stanie oglądać jej programów. Cała rozmowa opiera się na formacie “a czy to nie jest tak…” i w zależności czy po drugiej stronie siedzi polityk opozycji czy ktoś z PiSu odpowiedzi idą w stronę “ależ oczywiście że tak pani redaktor” albo w stronę pisowskiego oburzenia.
[removed]
Krindż
Nie tożsamość askrypcyjna tzw jest problemem
Ciekawi mnie jaki byłby odbiór społeczny gdyby same kobiety dyskutowały o tym, czy np. lekarzy dokonujących wazektomii należy ścigać z przepisu o ciężkim uszczerbku na zdrowiu i wsadzać do więzienia na 10 lat.
Też nie rozumiem, jak można zorganizować taką debatę i nie zaprosić księdza.
Generalnie problem w Polsce jest taki, że prawica, konserwatyści i kościół zrobili z tego temat ideologiczny, i argumenty oparte o biologię i generalnie naukę odbijają się od Polaków, bo zostali oni nauczeni że to temat ideologiczny. Generalnie ustawa całkiem normalna, to co dla nich było skrajne w Europie uchodzi za normę. Największą bekę mam z tego że opozycja nie potrafiła przenieść rozmowy z, “jak państwo głosowali” na “a dlaczego projekt godek nie został odrzucony w pierwszym czytaniu a ten tak skoro pis przy tym pierwszym tak pierdolił o tym, że projektów obywatelskich się nie odrzuca w pierwszym czytaniu”. Czasem mam wrażenie że w niektórych aspektach mam większe kompetencje niż te bałwany w garniturach.
Dobra, dobra. Poparcie dla aborcji wśród mężczyzn jest prawie identyczne jak wśród kobiet (wśród mężczyzn odrobinę więcej niezdecydowanych a wśród kobiet odrobinę więcej za jak i przeciw). Ale co tam kogo obchodzi, prawda? Ważne że można ponarzekać że znowu się faceci wtrącają.
Faceci nie są problemem w dyskusji o aborcji, takie heheszki jedynie odwracają uwagę.
To Misiu Kamiński po prawej?
Jakie nazwiska tych panów?
Ale ten sub bywa kretyński czasem. Tak, powinni zaprosić kobietę dyskutującą z płodem, żeby reprezentacja dwóch stron była równa.
That’s how they do these things nowadays.
A co to ma do żeczy że białych
Scena z BoJacka!
Niech zorganizują referendum i zamknijmy tę sprawę raz na zawsze.