jak ja bym rządził to dawałbym 5 zł każdemu co u mnie tankuje i jeszcze umyłbym światła.
Jak ja bym rządził to w ogóle hawajska dla każdego
Gdybym ja rządziła, to nikt nie potrzebowałby benzyny, bo wszystkie samochody byłyby elektryczne. Prąd oczywiście byłby bajecznie tani i pochodziłby tylko z atomu i OZE.
Tuskowi pewnie chodziło że w Euro 🙂
Gdybym ja rządził, to paliwo byłoby po 3.50, znaleźlibyśmy sposób na oczyszczanie zanieczyszczeń, a każdy by miał maczetę za darmo. Po stworzeniu utopii w Polsce zająłbym się twittowaniem memów i ilustracji NSFW z mojej willi. A no i bym miał patreona. W najwyższej subskrybcji byłoby przedstawienie jednego projektu ustawy + kalendarz z moimi nagimi zdjęciami na każdy miesiąc i kubek „szef wszystkich szefów”.
Z tego co zauważyłem, to Tusk ostatnio podkręcił dźwignię populizmów na maxa i sypie jak z rękawa obietnicami gruszek na wierzbie. Zobaczymy, czy to skuteczna taktyka, ale może z polskimi wyborcami faktycznie nie da się inaczej.
Może wychodzi z założenia, że nawet jeśli odstraszy tymi głupotami rozsądniejszych wyborców, to i tak zagłosują na niego albo przyszłego koalicjanta z opozycji. Zamiast tego liczy na przyciągnięcie jakichś wyborców PIS.
Ja rozumiem trochę tę strategię. Ludzie w tym kraju to skończeni debile i trzeba nimi grać jak marionetkami. Strategia pisu z rozdawnictwem sprawdza się idealnie – 500+ dajo i nieważne, że ma już gówno wartość, ale dajo i to najważniejsze. A że ceny wyższe, a to że mieszkania nie będzie to już nikogo. Tusk próbuje teraz właśnie tej strategii – przekonania kretynów do tego, aby nie głosowali na pis, bo on da za mniej, będzie obiecywał nie wiadomo co itd. Czy się to uda? Ciężko powiedzieć.
Bardzo specyficzna ta kwota.
A nie dałoby rady 4,20 zł?
Hahaha. Okej, a jak już się skończy populistyczne pierdololo, to ja tak zapytam: Donek, w jaki sposób byłoby to osiągnięte, step by step poproszę.
Znaczy się, jakby rządził w 2015?
Ten nowy, populistyczny Donald jest czarujący
W sensie stanął by po stronie Putina w zamian za deal z paliwem? Bo to jedyny scenariusz jaki przychodzi mi do głowy.
Jak dobrze, że ja głosuję na lewicę tam przynajmniej mają stałe poglądy. PO zaczyna odchylać się od neoliberalizmu do komunizmu.
Tusk po prostu mówi to co ludzie chcą usłyszeć. Jakby wygrał wybory to paliwo dalej byłoby w takiej samej cenie, a niewygodne pytania o jego słowa zbijalby mówiąc, że pieniądzy na to nie ma i nie będzie. Proste.
15 comments
Teraz Tusk będzie biegał z kanistrem po sejmie?
A ja gdybym rządził, to po 4 zł!
jak ja bym rządził to dawałbym 5 zł każdemu co u mnie tankuje i jeszcze umyłbym światła.
Jak ja bym rządził to w ogóle hawajska dla każdego
Gdybym ja rządziła, to nikt nie potrzebowałby benzyny, bo wszystkie samochody byłyby elektryczne. Prąd oczywiście byłby bajecznie tani i pochodziłby tylko z atomu i OZE.
Tuskowi pewnie chodziło że w Euro 🙂
Gdybym ja rządził, to paliwo byłoby po 3.50, znaleźlibyśmy sposób na oczyszczanie zanieczyszczeń, a każdy by miał maczetę za darmo. Po stworzeniu utopii w Polsce zająłbym się twittowaniem memów i ilustracji NSFW z mojej willi. A no i bym miał patreona. W najwyższej subskrybcji byłoby przedstawienie jednego projektu ustawy + kalendarz z moimi nagimi zdjęciami na każdy miesiąc i kubek „szef wszystkich szefów”.
Z tego co zauważyłem, to Tusk ostatnio podkręcił dźwignię populizmów na maxa i sypie jak z rękawa obietnicami gruszek na wierzbie. Zobaczymy, czy to skuteczna taktyka, ale może z polskimi wyborcami faktycznie nie da się inaczej.
Może wychodzi z założenia, że nawet jeśli odstraszy tymi głupotami rozsądniejszych wyborców, to i tak zagłosują na niego albo przyszłego koalicjanta z opozycji. Zamiast tego liczy na przyciągnięcie jakichś wyborców PIS.
Ja rozumiem trochę tę strategię. Ludzie w tym kraju to skończeni debile i trzeba nimi grać jak marionetkami. Strategia pisu z rozdawnictwem sprawdza się idealnie – 500+ dajo i nieważne, że ma już gówno wartość, ale dajo i to najważniejsze. A że ceny wyższe, a to że mieszkania nie będzie to już nikogo. Tusk próbuje teraz właśnie tej strategii – przekonania kretynów do tego, aby nie głosowali na pis, bo on da za mniej, będzie obiecywał nie wiadomo co itd. Czy się to uda? Ciężko powiedzieć.
Bardzo specyficzna ta kwota.
A nie dałoby rady 4,20 zł?
Hahaha. Okej, a jak już się skończy populistyczne pierdololo, to ja tak zapytam: Donek, w jaki sposób byłoby to osiągnięte, step by step poproszę.
Znaczy się, jakby rządził w 2015?
Ten nowy, populistyczny Donald jest czarujący
W sensie stanął by po stronie Putina w zamian za deal z paliwem? Bo to jedyny scenariusz jaki przychodzi mi do głowy.
Jak dobrze, że ja głosuję na lewicę tam przynajmniej mają stałe poglądy. PO zaczyna odchylać się od neoliberalizmu do komunizmu.
Tusk po prostu mówi to co ludzie chcą usłyszeć. Jakby wygrał wybory to paliwo dalej byłoby w takiej samej cenie, a niewygodne pytania o jego słowa zbijalby mówiąc, że pieniądzy na to nie ma i nie będzie. Proste.