>Problemem jest to, że praktycznie nie ma mediów, które reprezentowałyby i bezpośrednio prezentowały głos oraz interesy klasy pracującej.
Bo niestety nie ma na nie popytu. W Polsce jest niska świadomość klasowa i każdy się uważa za milionera z chwilowymi problemami finansowymi. Często widzę jak ludzie bronią bogatych, aby nie daj Boże im się krzywda nie stała. Jak tu ktoś wczoraj napisał, ludzie walczą o interesy grup, do których chcieliby należeć.
Zastanawia mnie tak na serio po co jest klasa średnia skoro wypłaty niewiele większe od tych najniższych
Lel co za tytul… Nie. Nie istnieja, biedacy i multimilionerzy to tylko projekcja w symulacji.
Pewnie dlatego, że w Polsce przeciętny “przedstawiciel klasy średniej” zarabia o 1000zł brutto więcej niż minimalna i mimo iż jest takim samym biedakiem to wyżej sra niż dupę ma. Najwięcej takiej klasy średniej jest w korpo; zarówno w magazynie, jak i w biurze. Utrata premii uznaniowej sprawia, że tracisz swój przywilej klasowy.
5 comments
Tak, ale tylko w wyższej!
>Problemem jest to, że praktycznie nie ma mediów, które reprezentowałyby i bezpośrednio prezentowały głos oraz interesy klasy pracującej.
Bo niestety nie ma na nie popytu. W Polsce jest niska świadomość klasowa i każdy się uważa za milionera z chwilowymi problemami finansowymi. Często widzę jak ludzie bronią bogatych, aby nie daj Boże im się krzywda nie stała. Jak tu ktoś wczoraj napisał, ludzie walczą o interesy grup, do których chcieliby należeć.
Zastanawia mnie tak na serio po co jest klasa średnia skoro wypłaty niewiele większe od tych najniższych
Lel co za tytul… Nie. Nie istnieja, biedacy i multimilionerzy to tylko projekcja w symulacji.
Pewnie dlatego, że w Polsce przeciętny “przedstawiciel klasy średniej” zarabia o 1000zł brutto więcej niż minimalna i mimo iż jest takim samym biedakiem to wyżej sra niż dupę ma. Najwięcej takiej klasy średniej jest w korpo; zarówno w magazynie, jak i w biurze. Utrata premii uznaniowej sprawia, że tracisz swój przywilej klasowy.