Jest to jedna z mniej ciekawych, mało nieszkodliwych i zwyczajnych kampanii reklamowych. Jeżeli to dla Ciebie cringe, to Ty chyba nigdy żadnych reklam nie oglądałeś, albo jesteś tak kiepski, że w podstawówce nie miałeś czerwonego paska i zazdrościsz
W Japoni mamy sensejów. W Polsce mamy sinsejki.
Ej no, a co z edukacją kolegów o nowych produktach? A może mam kolegę który lubi nie mieć kieszeni w spodniach?
Cringe w ch, ale to sklep skierowany głównie dla młodszych nastolatek, więc trochę zrozumiałe. Przynajmniej nikomu takie coś nie szkodzi
6 comments
Co to jest sinsaya?
[deleted]
Jest to jedna z mniej ciekawych, mało nieszkodliwych i zwyczajnych kampanii reklamowych. Jeżeli to dla Ciebie cringe, to Ty chyba nigdy żadnych reklam nie oglądałeś, albo jesteś tak kiepski, że w podstawówce nie miałeś czerwonego paska i zazdrościsz
W Japoni mamy sensejów. W Polsce mamy sinsejki.
Ej no, a co z edukacją kolegów o nowych produktach? A może mam kolegę który lubi nie mieć kieszeni w spodniach?
Cringe w ch, ale to sklep skierowany głównie dla młodszych nastolatek, więc trochę zrozumiałe. Przynajmniej nikomu takie coś nie szkodzi