“…To zrobi doskonale Morskim Opowieściom!”

19 comments
  1. A wydawał się być taki uczciwy i szczery oraz być świeżą jakością. Z taką opozycją PiS może i rządzić jeszcze i 2 kadencje.

  2. Ya know, najgorsze, co można zrobić w polityce w kwestii wizerunku to przyjęcie pozycji moralisty, czy też w ogóle tworzenie wokół siebie jakiejś megaszlachetnej otoczki. Nie ważne, czy jesteś świętobliwą konserwą, czy libkiem/lewakiem z krwawiącym sercem: jeśli podwinie ci się noga, przeciwny obóz będzie miał przedwczesne dożynki i wypatroszy cię jak dorsza. Więc albo uważasz na każdy krok który stawiasz, albo godzisz się z tym, że jesteś wykonawcą najbardziej znienawidzonego zawodu i hamujesz z laurkowym PRem. Wydawałoby się, że kolo się czegoś nauczył po jajcach z oświadczeniem majątkowym.

  3. To powinno byc jakos karane z tytulu ustawy o utrzymaniu w trzezwosci… Osoba na takim stanowisku nie powinna takich rzeczy publikowac …

  4. Jak można być w wieku 30-paru lat takim obleśnym, obwisłym tlusciochem i dobrowolnie pozować do zdjęć bez koszulki?

  5. Spoko, zasady są dla frajerów, a nie polityków. Dlatego jedni chodzą na cmentarz, gdy wszystkim innym zabronili, inni piją i kierują pojazdem, jeszcze inni ostentacyjnie łamią jakieś drobne przepisy drogowe, które przecież nie tak trudno przestrzegać, gdyby się chciało. Upchnąć krewnych i znajomych w jakiejś spółce to każdy i każdej opcji szczególnie gotowy. Po prostu zasady są dla frajerów. A frajerzy są potrzebni tylko wtedy, gdy trzeba kogoś podkręcić, by znów się ruszył do urny i w coś uwierzył. Nie wiem, czy dobre jest określenie panświnizm w tym przypadku, ale jakoś się tak kojarzy z tymi wszystkimi “opcjami” politycznymi z każdej strony, zmieniającymi się tylko czasem miejscami.

Leave a Reply