Andrzej Duda ułaskawił dilerkę. “Jeździ autem za kilkaset tys. zł i chwali się wielkim domem”

15 comments
  1. Czy to nie powinno byc tak, ze jak ktos po skazaniu jest ulaskawiony, to znaczy ze system jest skopany i trzeba go naprawic?

    Gdyby po ulaskawieniu wychodzil raport co poszlo nie tak i jak to poprawiamy, zeby w przyszlosci nie trzeba bylo tego robic, to jestem za.

  2. Takie ułaskawienie powinno od razu iść ze zwolnieniem sędziego który taką osobę skazał.

    Czy ktoś może wytłumaczyć osochodzi? Jakim chujem? Jakie brudy na Pana prezydenta mają Ci przestępcy?

    Nie mogę się doczekać aż zalegalizujemy narkotyki. Prohibicja wspiera działalność kryminalną, ale zapewne dlatego przez tyle czasu jest to utrzymywane w podziemiu, zwykły obywatel nie może samemu chwasta posadzić, musi kupić od przestępcy a polityk musi dostać od tego dolę.

  3. I to powinno być non stop teraz w tv gdzie się da jedyne czego Polacy nienawidzą to jak komuś się uda (nie mówię że ona i tak powinna siedzieć)

  4. Czyli można zostać dilerem pod warunkiem że masz gówniaki i kredyt bo wtedy dostaniesz pidpis od Adiego?

  5. Andrzej po nocach, gdy żona już spi, czatuje na sieci z dziouchami. A dziewczyna z takim ładnym dekoltem po prostu musi być niewinna.

  6. „Prezydent miał na uwadze względy humanitarne, z powodu których orzeczona kara jawiła się jako nadmiernie surowa”

    2 lata w zawieszeniu to nie jest nadmiernie surowa kara. A odwiesili ją z jej własnej winy.

Leave a Reply