“Nie do przyjęcia”. Minister o zakazie sprzedaży aut z silnikiem spalinowym od 2035 r.

9 comments
  1. Oczywiście wygodnie pomija, że chodzi o sprzedaż NOWYCH aut z silnikiem spalinowym. Więc spokojnie można powiedzieć, że cały jej wywód jest inwalidą

  2. Z pewnością świat się skonczy jak za 40 lat ciężko już będzie złoma w dieslu kupić. Tak samo jak skończył się od kiedy nie możemy już kupować normalnych żarówek.

  3. Rozumiem że w Polsce mamy złoża ropy naftowej? Nie? Czyli albo będziemy dalej płacić Putinowi i napędzać mu zbrojenia, albo przesiądziemy się na elektryki? No więc mniej marudzenia, więcej patriotyzmu.

    To tak półironicznie, bo ten sam PiS jak przychodzi do wtop rządu to krzyczy wniebogłosy o putinflacji i że dla ojczyzny trzeba pasa zaciskać. Ale jak chodzi o UE to już lewacka ideologia nie do przyjęcia.

    >Dopóki nie będziemy mieli na rynku aut, które mogą przejechać przykładowo 1000 km bez konieczności zatrzymywania się po drodze

    A to już niezła głupota. Podejrzewam że z 90% ludzi nie jeżdżących zawodowo 1000km robi może raz do roku, a i tak się po drodze zatrzymuje, bo zwyczajnie nie da fizycznie rady tyle godzin za kółkiem spędzić.

  4. spokojnie, przy utrzymanym obecnym trendzie do 2035 nawet nie będą musieli ich zakazywać i tak nikogo nie będzie stać na benzynę

  5. Pani minister może sobie się nie zgadzać do woli. Kiedy auta spalinowe nie będą już produkowane, to przecież w Polsce ich nie zrobimy.

  6. Tylko ze wiekszosc producentow osobowek i tak skonczy produkowac spalinowki wczesniej. W technologii silnikow spalinowych dobilismy do sufitu, ciezko bedzie zwiekszyc ich sprawnosc bez wkladania tam jakis ultralekkich, egzotycznych, materialow wiec to nie bedzie tak ze nie bedzie mozna kupic spalinowki, bedzie tak ze nie bedzie czego kupic.

Leave a Reply