Trochę shit-u z podręcznika Hit-u (wzięte z spiderweb.pl)

16 comments
  1. Jeśli PiS wygra następne wybory to tracę cała wiarę w to, że nasz naród kiedyś będzie normalny…

  2. Podsumowując.
    Nie dla Żydów, gejow, aborcji, podatków i uni europejskiej…

    Tej, kto ten podręcznik pisał? 😀

  3. Na tej liście zabrakło krytyki PO, pochwał dla Orlenu, wytykania Zuckerbergowi ateizmu, zestawiania Axel Springera z partią komunistyczną, przedstawiania The Beatles, Pink Floyd czy Boba Dylana w jak najgorszym świetle i aluzji że nikt nie będzie kochał dzieci z in vitro.

  4. To brzmi jakby było napisane ironicznie. Ciężko uwierzyć że to jest program nauczania. Jeszcze to założenie że wszyscy uczniowe są konserwatywnymi katolikami jako wisienka na torcie.

  5. Na szczęście ten przedmiot będzie od liceum. Młodzież na szczęście jakaś głupia nie jest, ma dostęp do internetu, swoje przekonania, no i rodziców w domu.

    ​

    Liczę, że taki uczeń trafi w tym podręczniku na coś o czym sam dużo wie i się interesuje, najprostszy przykład, głupoty jakie tam są o Pink Floyd, i to rzuci cień braku zaufania do całości tego “podręcznika”.

  6. Tylko pytanie ile można oddawać pola na propagandę Telewizja, Szkoła co jeszcze ???
    Co następne ,,Prawa i Sprawiedliwa ,, młodzież polska??!!

  7. Skoro takie treści są w tym podręczniku to po chuj w ogóle go drukować, jak można po prostu używać katolickich czasopism i wyjdzie na jedno XD

  8. O ile o wątpliwej jakości tego podręczniku trudno coś więcej napisać, o tyle uważam, że zwłaszcza profesjonalne media powinny trochę lepiej przyłożyć się do jego krytyki. Ostatni punkt to nie jest wierny cytat, co jest zresztą dosyć wyraźnie widoczne po tym, że “niwelowanie religii” nie ma sensu. Autor oskarża Unię o niwelowanie różnic pomiędzy religiami za pomocą promowania ateizmu. Co szczerze mówiąc wydaje się być jeszcze głupszym zarzutem moim zdaniem.

  9. Dam im że utopijność można zarzucić prawie każdej grupie poglądów, jeżeli rozmawia się z jej ekstremistą.

    Ciekawi mnie tylko odniesienie do “socjalizmu”. Zakładam, że pisał człowiek starej daty. Kiedy socjalizm = komunizm. Teraz się to jednak rozgranicza i — z uwagi na swoje nagminne rozdawnictwo — pis można by podciągnąć pod socjalistyczną “demokrację”. Bezmyślną w wykonaniu, jednak piszącą się w duszę państwa opiekuńczego, które pieniążki da na wszystko, przynajmniej swojemu elektoratowi.

Leave a Reply