Kaczyński o mieszkaniach: “Problem mieszkaniowy to jest dzisiaj dla młodych ludzi główna sprawa”

11 comments
  1. “Problem mieszkaniowy to jest dzisiaj dla młodych ludzi główna sprawa … dlatego nic z nim nie zrobimy w zgodzie z naszą polityką chuj w dupę Polakom”

  2. Ja jestem ciekawy jak to się skończy bo nie ma co ukrywać jakoś musi. Niestety ten slogan “mieszkanie prawem a nie towarem” ma do pewnego stopnia rację. Każdy gdzieś musi żyć a jak nie to albo zginie albo znajdzie sposób na to by tą potrzebę zaspokoić. Brzmi radykalnie ale nikt nie chciałby żyć pod mostem czyż nie ? I Nie chodzi o to by rozdawać a może jakąś regulacje która zwiększyłaby możliwości posiadania mieszkania.

    A teraz tak na jeszcze bardziej poważnie.
    Jak mi ktoś napisze że nie myślę o tych którzy w to inwestują itd. to się mylicie. Myślę i to nawet bardzo ale także myślę o ludziach którzy z desperacji mogą wybrać kogoś kto obieca im to co chcą. Jeśli się nie mylę to poza rasizmem we Francji, jednym z ważnych czynników głosowania ludzi na Le Pen jest to że ona przemawia do nich zwykłych ludzi a nie do elit. Zwykli ludzie są zmartwieni cenami co pozwala jej na wyższe poparcie.

    Czy myślicie że jak dojdzie do pewnego momentu gdzie ludzie nie będą gdzie mieli mieszkać bo większość za droga do kupna albo tylko na wynajem który jest też drogi to nie znajdzie się ktoś kto obieca ludziom “mieszkania w przyzwoitej cenie” ?

    A to jak te mieszkania “znajdzie” to już inna sprawa. W końcu jak będzie rządzić to może praktycznie co chce. Albo ludzie wezmą to siłą. Są dwie opcje według mnie bo trzecia czyli spirala w której jest coraz drożej w końcu ludzi z radykalizuje co doprowadzi do znalezienia kogoś.

    Francja z czasów rewolucji i Rosja z czasów carskich i teoretycznie Niemcy z czasów Hitlera też byłyby przykładem że jak czegoś brakuje to się znajdzie ktoś kto im to obieca i ludzie pójdą za nim. Kurde nawet Ameryka z teraz może być przykładem gdzie “jedzą” siebie nawzajem bo radykalizuje ich internet. Nie wiem czy ktoś słyszał u nas o 6 stycznia a jest to właśnie dość ważny efekt radykalizacji przez internet.

  3. Tak tylko przypomne, ze 500% kosztuje ok. 40 mld rocznie. Za te kwote moznaby wybudowac obiecane 100.000 mieszkan. Rocznie.

    Polacy polasili sie na drobne, a na mieszkania dalej ich nie stac.

  4. Ale o czym on bredzi? Jaki układ? Jakie lobby? Jakie złamać? Oni przynajmniej nie powinni PRZESZKADZAĆ. Jak mi rata po dziewięciu podwyżkach stop wzrosła z 2.8k na 4.7k, to o jakim złamaniu lobby i tanim mieszkaniu można mówić?

    Chory człowiek.

  5. Ach tak, dziad który sobie mieszka w willi na Żoliborzu usiłuje przekonać ludzi, że wie, jak im ciężko z mieszkaniami.

  6. jaki układ developerski? Jaki? ej serio? co oni chcą pod to podciągnąć?

    przecież to się głównie rozchodzi o brak ziemi pod budowę i brak planów zagospodarowania przestrzennego.

Leave a Reply