W ciągu ostatniego roku wynagrodzenia w górnictwie wzrosły o około 18%, podczas gdy w edukacji i opiece zdrowotnej “wzrosły” o około 4%, tj. realnie spadły. Źródło: GUS

9 comments
  1. Gornicy przyjada palić opony pod sejm, nauczyciele co najwyzej chwile postrajkuja i wroca do pracy.

    Przykro przyznac, ale kazdy rzad bal sie gornikow. Trzeba by w Polsce kogos jak Margaret Thatcher, kto by zrobil z nimi porzadek.

  2. Jedyna metoda. Nauczyciele muszą przypakować na siłce. Potem zebrać się pod KPRM i Sejmem i napierdalać się z policją w otoczeniu płonących opon.

  3. Ja wiem, że praca górnika jest trudna i niebezpieczna. Mam jednak wrażenie, że oni są najbardziej uprzywilejowaną grupą zawodową w Polsce. Właściwie każdy z ich postulatów jest spełniany, a żądania tylko rosną.

  4. Chciałbym zobaczyć, czy podwyżki dotyczą całego sektora.

    Przykładowo, w KGHM związki zawodowe wynegocjowały 10% podwyżki od stycznia ‘22, więc może to zawyżać średnią dla całego sektora.

    Z wykresów widzę, że cena miedzi ostatnio spadła dramatycznie, ale za rok 2021 KGHM miał najwyższy zysk w całej swojej historii, więc teoretycznie było z czego takie podwyżki sfinansować.

    Możemy myśleć, że podwyżki dostali pracownicy nierentownych kopalni węglowych, a być może dotyczą tylko one bardzo opłacalnych kopalni miedzi.

Leave a Reply