Nadzór budowlany zapytał dewelopera, co zrobi, jeśli dojdzie do podniesienia poziomu wód wokół budynku. A w zasadzie, to co mają zrobić mieszkańcy, bo przecież to na nich spadnie obowiązek radzenia sobie z sytuacją, kiedy już dostaną w końcu klucze do swoich mieszkań.
Trochę to trwało, ale deweloper przyniósł rozwiązanie. Takiego kuriozum się jednak urzędnicy się nie spodziewali, bo pomysłem dewelopera na dociążenie budynku, w momencie, gdy ciśnienie zacznie go wypychać, było “rozłożenie w garażu worków z piaskiem” lub “kontrolowane zalewanie garażu wodą z hydrantów”. Dzięki temu, budynek byłby czasowo dociążony, więc (hipotetycznie) nie poszedłby w górę.
– Zapytaliśmy, kto miałby te worki z piaskiem rozkładać i zalewać garaż, kiedy już do sytuacji by doszło. Usłyszeliśmy odpowiedź, że zarządca nieruchomości. Niestety deweloper nie był w stanie wskazać firmy, która podjęłaby się takich działań – tłumaczy szef Powiatowego Inspektoratu Nadzoru Budowlanego, Przemysław Samocki.
Jaki deweloper?
Brzmi jak ten stary skecz KMN “Będziesz pan zadowolony”
3 comments
Nadzór budowlany zapytał dewelopera, co zrobi, jeśli dojdzie do podniesienia poziomu wód wokół budynku. A w zasadzie, to co mają zrobić mieszkańcy, bo przecież to na nich spadnie obowiązek radzenia sobie z sytuacją, kiedy już dostaną w końcu klucze do swoich mieszkań.
Trochę to trwało, ale deweloper przyniósł rozwiązanie. Takiego kuriozum się jednak urzędnicy się nie spodziewali, bo pomysłem dewelopera na dociążenie budynku, w momencie, gdy ciśnienie zacznie go wypychać, było “rozłożenie w garażu worków z piaskiem” lub “kontrolowane zalewanie garażu wodą z hydrantów”. Dzięki temu, budynek byłby czasowo dociążony, więc (hipotetycznie) nie poszedłby w górę.
– Zapytaliśmy, kto miałby te worki z piaskiem rozkładać i zalewać garaż, kiedy już do sytuacji by doszło. Usłyszeliśmy odpowiedź, że zarządca nieruchomości. Niestety deweloper nie był w stanie wskazać firmy, która podjęłaby się takich działań – tłumaczy szef Powiatowego Inspektoratu Nadzoru Budowlanego, Przemysław Samocki.
Jaki deweloper?
Brzmi jak ten stary skecz KMN “Będziesz pan zadowolony”