Festiwal Opener przerwany. Trwa ewakuacja uczestników.

7 comments
  1. Headlinerem w nocy z soboty na niedzielę miał być The Chemical Brothers ale dopadł ich Covid i nie przyjadą :/

    Pajda chleba ze smalcem 22zł, burger albo zapiekanka 38zł, piwo 15 zł + 10 zł kaucji za kubek więc festiwal na razie oceniam na takie 6/10 z ryżem.

  2. Z tego co widzę w TV “ewakuacja” polega na tym, że ludzi wystawili za płot i tyle, już nie nasz problem. Pod bramą tłum, bo a nuż wznowią koncerty.

  3. Napisali na trojmiasto.pl ze o 19 już było wiadomo że odwołali. Dzięki za info – odswiezalam profil na fejsie jam pojebana w poszukiwaniu komunikatów i chuj, 2 ostatnie kilometry przejechane w okolo godzinę od 19 do 20, żeby tylko zawrócić. Wystarczylo napisać na fejsie, ze jest ewakuacja

  4. The “evacuation” was a fucking disaster. Calling it an evacuation would be giving too much credit to the organizers. What i saw was a shit-show led by a bunch of wannabe cops telling people to get out of the premises JUST minutes before all hell broke lose. (To give you a better idea, it takes 10 minutes to walk out of the festival area, where nothing was prepared to protect people anyway) Imagine thousands of scared people running in random directions just trying to find a safe spot in a massive flat field (literally an airstrip) while lightnings where hitting hundreds of meters away. What the fuck. I later spoke to one of the security staff, and he confessed to me that they received no training prior to getting on the job, no instructions on how to handle a very predictable scenario; but you know, they gave him a map and told him to stand in a spot, so that should do just fine. Also mind that we knew for days that there was going to be stormy weather, and despite of that, no safety protocol was implemented. It’s a miracle nobody suffered serious injuries with the massive storm that hit today. You wouldn’t believe such level of incompetence if you saw it.

  5. Byłam tam – co prawda nawet do sceny nie udało mi się dojechać, ale kobieta przy Gdyni Głównej o 19.30 krzyczała ze żeby wsiąść do autobusu trzeba się ustawić przy ścianie, z tym ze oni już wtedy ewakuowali ludzi z openera a osoby które chciały wsiąść do autobusu stały w dzikim tłumie. Zero informacji od organizatorów co się dzieje dowiadywaliśmy się od innych ludzi.
    Może decyzja o ewakuacji była słuszna natomiast jej organizacja tragiczna. Ludzie wystawiani za bramę w burzy i maja sobie radzić.
    Pierwszy mój taki opener z taka chujowa organizacja.

Leave a Reply