Śmieszna to polska giełda, jak “inwestorzy” reagują na nic nie wnoszące mlaskanie powtarzane od siedmiu lat. Strach wkładać pieniądze na GPW (a może właśnie warto, jak tak łatwo grać na spadki).
Jeśli chodzi o zrobienie porządku z bankierką, to ja tu widzę, jak to mówił jeden z byłych premierów, imposybilizm.
Co miasto to nowe obietnice śmieszne dla każdego coś innego
mało wyjdzie z podatku od zysków, bo banki rozsądnie zabezpieczają się na różne opcje. W 2022 będą miały potężne straty na utracie wartości obligacji skarbu państwa. Lubią je kupować, bo są przyjazne dla ich wymogów kapitałowych, obniżają podatek bankowy i zapewniają przeciwną pozycję do kredytów – stopy spadają, banki mają mniej z odsetek od zmiennoprocentowych kredytów, wartość obligacji rośnie i odwrotnie. A jeśli rzeczywiście wejdą wakacje kredytowe, to o czym tu mówić, 22 i 23 będą stracone, nie będzie ani CIT-u, ani tego drugiego dodatkowego podatku od banków (bo jeden wspomniany już płacą, i bardzo dobrze). Jarosław nie musi rozumieć księgowości, rynków finansowych ani potrzeb pożyczkowych państwa, szkoda że wszyscy inni w rządzie też tego nie rozumieją.
Choć giełdzie chwilę to zajęło, to pod koniec dnia zinterpretowała to poprawnie – jeśli robimy podatki od “nadmiarowych zysków”, to przede wszystkim będą dodatkowe podatki od spółek energetycznych, bo to one zarabiają na rozpoczynającym się kryzysie. WIG-ENERGIA spadł na koniec dnia bardziej niż WIG-BANKI.
Pytanie – czy jest jakaś realna opcja spadku stóp procentowych w najbliższym czasie? Niestety, moja wiedza z ekonomii i finansów, pomimo ukończenia studiów o pokrewnym kierunku, jest nikła + to, co się dzieje obecnie tworzy w mojej głowie, łagodnie mówiąc, totalny mętlik
beka z pl stonka bo rząd nl to uwalił jako niezgodne z echr
5 comments
Śmieszna to polska giełda, jak “inwestorzy” reagują na nic nie wnoszące mlaskanie powtarzane od siedmiu lat. Strach wkładać pieniądze na GPW (a może właśnie warto, jak tak łatwo grać na spadki).
Jeśli chodzi o zrobienie porządku z bankierką, to ja tu widzę, jak to mówił jeden z byłych premierów, imposybilizm.
Co miasto to nowe obietnice śmieszne dla każdego coś innego
mało wyjdzie z podatku od zysków, bo banki rozsądnie zabezpieczają się na różne opcje. W 2022 będą miały potężne straty na utracie wartości obligacji skarbu państwa. Lubią je kupować, bo są przyjazne dla ich wymogów kapitałowych, obniżają podatek bankowy i zapewniają przeciwną pozycję do kredytów – stopy spadają, banki mają mniej z odsetek od zmiennoprocentowych kredytów, wartość obligacji rośnie i odwrotnie. A jeśli rzeczywiście wejdą wakacje kredytowe, to o czym tu mówić, 22 i 23 będą stracone, nie będzie ani CIT-u, ani tego drugiego dodatkowego podatku od banków (bo jeden wspomniany już płacą, i bardzo dobrze). Jarosław nie musi rozumieć księgowości, rynków finansowych ani potrzeb pożyczkowych państwa, szkoda że wszyscy inni w rządzie też tego nie rozumieją.
Choć giełdzie chwilę to zajęło, to pod koniec dnia zinterpretowała to poprawnie – jeśli robimy podatki od “nadmiarowych zysków”, to przede wszystkim będą dodatkowe podatki od spółek energetycznych, bo to one zarabiają na rozpoczynającym się kryzysie. WIG-ENERGIA spadł na koniec dnia bardziej niż WIG-BANKI.
Pytanie – czy jest jakaś realna opcja spadku stóp procentowych w najbliższym czasie? Niestety, moja wiedza z ekonomii i finansów, pomimo ukończenia studiów o pokrewnym kierunku, jest nikła + to, co się dzieje obecnie tworzy w mojej głowie, łagodnie mówiąc, totalny mętlik
beka z pl stonka bo rząd nl to uwalił jako niezgodne z echr
kto miał zarobić ten zarobił XD