Ekologia wg Carrefoura AKA bułkę przez bibułkę

15 comments
  1. Przez moment myślałem, że może to jest celofan, który faktycznie jest eko (z celulozy, biodegradowalny), ale to wygląda na zwykła folię.

  2. W Polsce też to robią?
    Jak mnie jasny szlag trafia z tymi francuskimi producentami żywności i fr supermarketami.
    Obwieszą ci paczkę ciastek milionem certyfikatów jakie to super duper bio i eko, jak cudownie lokalnie, jak to płacą podatki we Francji, jak to karman ci się poprawia od samego patrzenia na ich produkt… a potem każde jedno ciastko zapakują w indywidualną, plastikową saszetkę.

  3. Kogos doprowadzilo do szalu zachowanie specyficznego rodzaju klienteli – starsza baba grzebiaca brudnymi lapami w bulkach 5 minut, zeby znaleźć tą perfekcyjną.

  4. Imo najlepszym rozwiązaniem są stoiska z pieczywem, takie jak z mięsem. Podchodzi się do pracownika, który wydziela towary i pakuje je w papier, bez żadnych foliowych okienek. Tylko w erze maksymalizacji zysków i oszczędzania na wszystkim, ciężko mi uwierzyć bo organizacja sklepów sama poszła w tym kierunku.

  5. Ekologia czy nie.

    Wiecie ile razy widziało się osoby które przebierały bułki czy inne produkty bez rękawiczek? Dużo
    A ile z nich wcześniej grzebało w nosie … tyłku, dotykało innych rzeczy? Też dużo

    Więc takie coś powinno być już dawno.
    Przecież przy takich stanowiskach jakby stał sanepid i badał każdą osobę to dopiero by było.

    A co do plastiku. Teraz to on jest niby przyjazny środowisku więc to już nie taki problem. No ale komuś strzeliło do łba i zakazał plastikowych produktów. Teraz te papierowe to się nawet do tyłka nie nadają.
    Pałeczki do uszu? Dobrze nie włożę i już wygięty.
    Papierowe naczynia? No jeżeli chcesz przeklinać wszystkich no to idealny produkt.

    Ale najzabawniejsze w tej ekologii jest to, że my będziemy ograniczać plastik kiedy takie Indie czy podobne kraje zaczynają “topić” się w tych plastikach.

    No ale “NIE ZMYWAJ RĘCZNIE BO ZA 5 LAT NIE BĘDZIE WODY”, “CHODŹ DŁUŻEJ W UBRANIACH BO WYPRODUKOWANIE JEDNEJ KOSZULKI TO 10 TYSIECY LITRÓW WODY” i inne kampanie.

    Kampanie w których kasa leci. Znane postacie podnoszą czystą butelkę w wirtualnym lesie i mówią o ekologii i czystości 🤦

  6. Przypomniało mi się jak w latach 80tych rzucali świeży, jeszcze gorący, chrupiący chleb do samu. Ludzie macali przez zostawione w kilku miejscach ścinki papieru. Ale teraz już takiego chleba nie uświadczysz. Pół bochenka szło wciągnąć, I to bez masła. A piętka była nalepsiejsza!

Leave a Reply