Gigajacht Bezosa za pół miliarda dolarów jednak nie wypłynie w morze, bo firma odmówiła rozbiórki zabytkowego mostu.

12 comments
  1. Jeśli wszechmogący Bóg nie mógłby stworzyć jachtu w innym miejscu, w którym nie ma mostu to znaczy, że nie jest wszechmogący

  2. Wait, zbudował jacht w miejscu w którym wiadomo było, że nie wypłynie przez most z nadzieją, że most zostanie rozebrany dla jego jachtu?

  3. Z jednej strony trochę Wacławem wieje, że jakiś gówniany most nie zostanie rozebrany, z drugiej Wacław między półdupki Bezosa.

  4. Wiecie, że to rozebranie mostu nie jest niczym nadzwyczajnym? Ta stocznia specjalizuje się w takich właśnie jachtach i już nie raz most był rozbierany, aby wypuścić jakiś statek.

    Co nie zmienia faktu że każdy problem dla Bezosa to powód do uśmiechu

  5. Pamiętacie tą scenę w Avengers time of Ultron kiedy Iron Man walczył z Hulkiem i kupił szybko budynek żeby go zburzyć? Coś mi to przypomina

  6. Jeśli tylko kilku metrów brakuje to można zalać wodą dolne pokłady żeby jacht siadł głębiej. A może i na dno, to by było najlepsze rozwiązanie.

Leave a Reply