Dziwne jest to stwierdzenie na początku, że dosłowne interpretowanie pokazuje jaka jest religia chrześcijańska, skoro większość chrześcijan w życiu pisma świętego nie przeczytała, a ilość osób które interpretuje biblię dosłownie jest raczej bardzo mała, a jeszcze mniejsza ilość osób które popierają to co mówi dosłowna interpretacja.
Obejrzałem tylko pierwszy przykład z filmiku, ale już sam ten przykład wystarczy żeby nakreślić o co mi chodzi. Bitwa o Jerycho nigdy się nie odbyła, więc jeśli nie są to opisy prawdziwych wydarzeń, to czemu mamy je interpretować jako takie? Te historie zostały stworzone i spisane żeby ludziom coś przekazać, a raczej słaby z tego podręcznik do oblegania miast. Mamy za pełno wydarzeń które mają charakter mocno wymowny:
* Bóg karze izraelitom robić rzeczy które nie rozumieją (trąby, przejście przez rzekę), ale które się udają bo zawierzyli bogu – typowe “zawierz bogu a bóg się tobą zaopiekuje”
* dobrzy ludzie z miasta złych ludzi zostali oszczędzeni – źli ludzie którzy odwrócą się od zła stają się dobrzy
* dobra zgromadzone przez złych ludzi też są uznawane za złe – co wyprodukowane przez zło, jest złe
* izraelici którzy przywłaszczą sobie dobra złych ludzi są z automatu uznawani za złych – dobrzy ludzie też mogą stać się źli jeśli zaczną robić złe rzeczy, nawet jeśli wierzą w odpowiedniego boga i są częścią tej samej grupy co my
* wszyscy izraelici zostaną uznani za złych jeśli nie pozbędą się złych izraelitów – niepozbycie się grzechu z naszej grupy jest przyzwoleniem na istnienie tego grzechu w naszej grupie i sprawia że my także jesteśmy winni, potwornie aktualne w przypadku się z KK chroniącym pedofili
2 comments
Gosciu bardzo lubi ta ksiazke.
Dziwne jest to stwierdzenie na początku, że dosłowne interpretowanie pokazuje jaka jest religia chrześcijańska, skoro większość chrześcijan w życiu pisma świętego nie przeczytała, a ilość osób które interpretuje biblię dosłownie jest raczej bardzo mała, a jeszcze mniejsza ilość osób które popierają to co mówi dosłowna interpretacja.
Obejrzałem tylko pierwszy przykład z filmiku, ale już sam ten przykład wystarczy żeby nakreślić o co mi chodzi. Bitwa o Jerycho nigdy się nie odbyła, więc jeśli nie są to opisy prawdziwych wydarzeń, to czemu mamy je interpretować jako takie? Te historie zostały stworzone i spisane żeby ludziom coś przekazać, a raczej słaby z tego podręcznik do oblegania miast. Mamy za pełno wydarzeń które mają charakter mocno wymowny:
* Bóg karze izraelitom robić rzeczy które nie rozumieją (trąby, przejście przez rzekę), ale które się udają bo zawierzyli bogu – typowe “zawierz bogu a bóg się tobą zaopiekuje”
* dobrzy ludzie z miasta złych ludzi zostali oszczędzeni – źli ludzie którzy odwrócą się od zła stają się dobrzy
* dobra zgromadzone przez złych ludzi też są uznawane za złe – co wyprodukowane przez zło, jest złe
* izraelici którzy przywłaszczą sobie dobra złych ludzi są z automatu uznawani za złych – dobrzy ludzie też mogą stać się źli jeśli zaczną robić złe rzeczy, nawet jeśli wierzą w odpowiedniego boga i są częścią tej samej grupy co my
* wszyscy izraelici zostaną uznani za złych jeśli nie pozbędą się złych izraelitów – niepozbycie się grzechu z naszej grupy jest przyzwoleniem na istnienie tego grzechu w naszej grupie i sprawia że my także jesteśmy winni, potwornie aktualne w przypadku się z KK chroniącym pedofili