Ssaki na świecie

15 comments
  1. Przydałaby się też taka infografika pokazująca, ile ziarna zjadają zwierzęta hodowlane, ile emisji z nich jest, ile ziemi potrzebują etc.

  2. Ale te procenty to co konkretnie reprezentują?

    Obstawiałbym, że biomasę, bo samych dzikich gryzoni są miliardy, ale taka informacja by się przydała, bo z samej grafiki tak naprawdę chuja wynika.

  3. Czekaj, to jeśli pozbędziemy się zwięrząt hodowlanych, to populacja tygrysów zwiększy się o 30%? To ja dziękuję, boję się tygrysów.

  4. Ja, jako odpowiedzialna za ekologihe osoba staram sie codziennie ten procentaz naprawic. Ja jem i jem wieprzowine oraz kurczakow. Ale to malo, jak widzimy. Prosze o zwiekszenie budzetu, zebys starczylo mnie na walke z krowkami oraz barankami. Dzieki, i ketczup do tego.

  5. Gdyby dzikie zwierzęta jadły więcej ludzi, doprowadziłoby to do spadku ilości ludzi i zwierząt hodowlanych i wzrostu ilości zwierząt dzikich.

    (A teraz chętnie przyjmę Nagrodę Nobla)

  6. Jesteśmy zajebiści. Z palcem w dupie wygraliśmy odwieczny ewolucyjny wyscig zbrojeń i walkę o przesyrzeń życiową!

    LU-DZIE! LU-DZIE! LU-DZIE!

  7. Faktem jest, że człowiek kompletnie zdewastował (tak, już) świat i niewiele robimy żeby to zahamować.
    Rezygnacja z produktów pochodzennia zwierzęcego byłaby ogromnym, jeśli nie największym krokiem naprzód dla ratowania planety – ale niestety wciąż tak mało z nas w ogóle się tym przejmuje.

  8. Czyli rezygnacja ze spożywania mięsa to eksterminacja połowy pogłowia ssaków na planecie?

  9. Hmmmmm no zgadza się.

    36% w miarę normalni ludzie, 60% hodowlane zwierzęta, którymi można manipulować jak się chce (rdzeń elektoratu PiS, Trumpa, Rosjanie zmanipulowani propagandą z Kremla itd.) no i 4% dzikie zwierzęta z Konfederacji, AfD i tym podobne.

Leave a Reply