Polish rate is overestimated because there are about 10 million (!!!) cars which are formally registered but no longer exist.
No tego bym w sumie nie brał przeciwko Polakom, bo poza dużymi miastami często jest konieczność posiadać samochód. Problemem jest głównie to, że są to głównie staruszki, które widziały początek tysiąclecia, a maksymalnie 2010. To też nie wina ludzi, bo może i by kupowali nowoczesne ekologiczne auta, jakby nie kosztowały dwóch nerek, oka i napletka.
Kwestia ilości aut jest głównie pochodną problemu z nie najlepszą siecią transportu publicznego w miastach i między miastowego (bo jak dojechać do pracy kiedy mamy pks’a co kilka godzin z naszej wsi albo chcemy pojechać na trasie rzeszów-wawa i trwa to pendolino aż 4.5h).
Póki nie będziemy mieć lepszej siatki transportu publicznego, który cenowo jak i czasowo nie będzie atrakcyjny tak długo będziemy mieć przesyt aut.
Druga sprawa to kwestia, że dla wielu osób posiadanie auta jest po prostu podwyższeniem swojego statusu społecznego. Pokazaniem, że mnie stać.
Kupcie jeszcze kilka samochodów, żeby wyszło tyle co we Włoszech! 😁🤘
Wy myślicie że Malta jest najbardziej zmotoryzowanym obszarem w UE.
Ja jestem zdania że chodzi o Morze Śródziemne i ***Ph’nglui mglw’nafh Cthulhu R’lyeh wgah-nagl fhtagn yog unleaded fuel only.***
Nie jesteśmy tacy sami xD.
Problemem nie jest to czy ktoś ma samochód czy go nie ma. Problemem jest to że cześć posiadaczy samochodów traktuje go jako jedyny środek transportu i nie przyjdzie im do głowy że można pojechać czymś innym kiedy istnieje taka możliwość.
Prosta sprawa – transport publiczny to w dużych miastach w Polsce jakiś dramat. Zamiast zwiększyć tabor autobusów i zrobić kilka oddzielnych tras to robi się jedną i puszcza wycieczką krajoznawczą przez pół miasta. Tłok i powolność w jednym. Do tego inflacja w porównaniu z tempem wzrostu cen biletów to jest jakiś cienki bolek.
Czekałem aż unia jewropejska zrobi porządek, i zatopi junajted kingdom.
Ten ich stateg do zatapiania trochę jak mydło z logiem UE wygląda
Bardziej miarodajna była by mapka ile z tych aut codziennie jest używanych.
Jeździmy i tak mniej niż Niemcy, chociaż dalej sporo:
Poleganie 100% na komunikacji miejskiej w obecnych polskich warunkach nie ma sensu. Potem są takie akcje jak w Bydgoszczy, że załoga MZK protestuje i elo xD. Do teraz autobusy międzygminne nie jeżdżą przez co ludzie z poza Bydgoszczy którzy polegali na autobusach MZK są udupieni. 6 lat temu był podobny protest i w pierwszy dzień protestu prawie się spóźniłem na egzamin. Musiałem sam sobie organizować dojazd, a samochodu wtedy nie miałem
Dziwnie wyglada bez UK
no ja mieszkam w Metropolii Górnośląskiej i tam zbiorkom jest w porządku, pod warunkiem, że nie mieszkasz na przedmieściach. Niestety nie mam takiego szczęścia mieszkać w mieście i mam dwa autobusy na krzyż, które są średnio raz na godzinę, dodatkowo nie jeżdżą w nocy, co sprawia, że jak idę gdzieś się napić dla przykładu w Katowicach muszę jechać nocnym autobusem do miasta obok i brać taksówkę xD
Poland is totally true
Ostatnim razem jak widziałem tę statystykę dla Polski do była dołączona do niej duża gwiazdka – dla Polski były liczone wszystkie samochody, nawet te które najpewniej od lat nie jeżdżą.
Brum brum
Pamiętam, jak dobre 10 lat temu kumpela mi opowiadała o fenomenie carsharingu między kilka rodzinami w Szwecji, byłam w głębokim szoku, że ktoś się w ogóle na to zdecydował – teraz sama bym w to poszła.
Przewijam i przewijam szukając tego komentarza “Włochy 666? Co na to Watykan?” I nie ma. Reddicie opuszczasz się.
Widać zabory
Nie powiem, ciekawi się czyta te wymówki które wymyślacie, podczas gdy to po prostu samochody nie są wyrejestrowane z systemu z którego brane są te dane.
W Polsce sporo aut przybyło na wsi w związku z tym, że diabli wzięli lokalną komunikację i kto chce pracować, to musi mieć auto, a czasem sytuacja wymusza więcej niż jedno takie jeździdło na jedną rodzinę. Sądzę, że to też ma pewien wpływ na wyniki.
Kazdy kto jezdzil komunikacja miejska w PL nie powininen sie dziwic.
Dobrze, że mamy w Polsce mądrych ludzi mam nadzieję, że wszyscy zaczną się edukować a nie żeby była patologia
Poland numero uno campeão penta!!! ☝️💰💪💪
Ile razy trzeba będzie jeszcze powtarzać, że te dane są nic nie warte, bo biorą pod uwagę 10mln samochodów, których już nie ma?
Ciekawe jaki ma to związek z tym, że praktycznie nigdzie nie dojedziesz komunikacją w nocy, część dzielnic jest wykluczana nawet w dzień, a kultura i poziom higieny w tych środkach jest masakryczna 🙂
włochy 666? co na to watykan?
Ok nice, but…
UK is no more.
Włochy mają diabelnie wysoki wynik.
Wielkie kłamstwo – akurat w cepik jest dużo ….dusz samochodow i wielu rzetelnych specjalistów o tym wspomina.. tak więc te statystyki są ….wątpliwe albo pojazdu wyłączone z ruchu, albo dawno zezłomowane…ale nie zgłoszone niektóre to wybryki systemu – błędy podczas integracji cepik. No ale dla ekologów to nadal argument..że Polacy posiadają tyle aut.. bzdura i kropka.
Are non-operative junk cars included in the data?
What about motorized scooters?
Dane w CEPIK zawierają pojazdy które od dekad nie istnieją.
Jestem z Mazowsza i z mojej miejscowości bez auta wlasciwie nie da zie wyjechac. Kiedys były PKS ale sprzedano prywaciarzowi a on z kolei wycofał praktycznie każda linie wiec jest jest jeden autobus ktory jezdzi o 5 rano i wraca o 17 i jest przejezdny. Wlasciwie to nawet nie wiem czy on nadal kursuje ta droga.
Samochodziarze w miastach nie doscze trują to robią korki swoimi 25letnimi skodami bo zyskają 2 minuty a rezygnując z samochodu zyskaliby 5 przez brak korków
34 comments
Polish rate is overestimated because there are about 10 million (!!!) cars which are formally registered but no longer exist.
No tego bym w sumie nie brał przeciwko Polakom, bo poza dużymi miastami często jest konieczność posiadać samochód. Problemem jest głównie to, że są to głównie staruszki, które widziały początek tysiąclecia, a maksymalnie 2010. To też nie wina ludzi, bo może i by kupowali nowoczesne ekologiczne auta, jakby nie kosztowały dwóch nerek, oka i napletka.
Kwestia ilości aut jest głównie pochodną problemu z nie najlepszą siecią transportu publicznego w miastach i między miastowego (bo jak dojechać do pracy kiedy mamy pks’a co kilka godzin z naszej wsi albo chcemy pojechać na trasie rzeszów-wawa i trwa to pendolino aż 4.5h).
Póki nie będziemy mieć lepszej siatki transportu publicznego, który cenowo jak i czasowo nie będzie atrakcyjny tak długo będziemy mieć przesyt aut.
Druga sprawa to kwestia, że dla wielu osób posiadanie auta jest po prostu podwyższeniem swojego statusu społecznego. Pokazaniem, że mnie stać.
Kupcie jeszcze kilka samochodów, żeby wyszło tyle co we Włoszech! 😁🤘
Wy myślicie że Malta jest najbardziej zmotoryzowanym obszarem w UE.
Ja jestem zdania że chodzi o Morze Śródziemne i ***Ph’nglui mglw’nafh Cthulhu R’lyeh wgah-nagl fhtagn yog unleaded fuel only.***
Nie jesteśmy tacy sami xD.
Problemem nie jest to czy ktoś ma samochód czy go nie ma. Problemem jest to że cześć posiadaczy samochodów traktuje go jako jedyny środek transportu i nie przyjdzie im do głowy że można pojechać czymś innym kiedy istnieje taka możliwość.
Prosta sprawa – transport publiczny to w dużych miastach w Polsce jakiś dramat. Zamiast zwiększyć tabor autobusów i zrobić kilka oddzielnych tras to robi się jedną i puszcza wycieczką krajoznawczą przez pół miasta. Tłok i powolność w jednym. Do tego inflacja w porównaniu z tempem wzrostu cen biletów to jest jakiś cienki bolek.
Czekałem aż unia jewropejska zrobi porządek, i zatopi junajted kingdom.
Ten ich stateg do zatapiania trochę jak mydło z logiem UE wygląda
Bardziej miarodajna była by mapka ile z tych aut codziennie jest używanych.
Jeździmy i tak mniej niż Niemcy, chociaż dalej sporo:
https://ec.europa.eu/eurostat/statistics-explained/index.php?title=Passenger_mobility_statistics#Distance_covered
Niektóre źródła podają nawet jeszcze mniej:
https://www.odyssee-mure.eu/publications/efficiency-by-sector/transport/distance-travelled-by-car.html
Poleganie 100% na komunikacji miejskiej w obecnych polskich warunkach nie ma sensu. Potem są takie akcje jak w Bydgoszczy, że załoga MZK protestuje i elo xD. Do teraz autobusy międzygminne nie jeżdżą przez co ludzie z poza Bydgoszczy którzy polegali na autobusach MZK są udupieni. 6 lat temu był podobny protest i w pierwszy dzień protestu prawie się spóźniłem na egzamin. Musiałem sam sobie organizować dojazd, a samochodu wtedy nie miałem
Dziwnie wyglada bez UK
no ja mieszkam w Metropolii Górnośląskiej i tam zbiorkom jest w porządku, pod warunkiem, że nie mieszkasz na przedmieściach. Niestety nie mam takiego szczęścia mieszkać w mieście i mam dwa autobusy na krzyż, które są średnio raz na godzinę, dodatkowo nie jeżdżą w nocy, co sprawia, że jak idę gdzieś się napić dla przykładu w Katowicach muszę jechać nocnym autobusem do miasta obok i brać taksówkę xD
Poland is totally true
Ostatnim razem jak widziałem tę statystykę dla Polski do była dołączona do niej duża gwiazdka – dla Polski były liczone wszystkie samochody, nawet te które najpewniej od lat nie jeżdżą.
Brum brum
Pamiętam, jak dobre 10 lat temu kumpela mi opowiadała o fenomenie carsharingu między kilka rodzinami w Szwecji, byłam w głębokim szoku, że ktoś się w ogóle na to zdecydował – teraz sama bym w to poszła.
Przewijam i przewijam szukając tego komentarza “Włochy 666? Co na to Watykan?” I nie ma. Reddicie opuszczasz się.
Widać zabory
Nie powiem, ciekawi się czyta te wymówki które wymyślacie, podczas gdy to po prostu samochody nie są wyrejestrowane z systemu z którego brane są te dane.
W Polsce sporo aut przybyło na wsi w związku z tym, że diabli wzięli lokalną komunikację i kto chce pracować, to musi mieć auto, a czasem sytuacja wymusza więcej niż jedno takie jeździdło na jedną rodzinę. Sądzę, że to też ma pewien wpływ na wyniki.
Kazdy kto jezdzil komunikacja miejska w PL nie powininen sie dziwic.
Dobrze, że mamy w Polsce mądrych ludzi mam nadzieję, że wszyscy zaczną się edukować a nie żeby była patologia
Poland numero uno campeão penta!!! ☝️💰💪💪
Ile razy trzeba będzie jeszcze powtarzać, że te dane są nic nie warte, bo biorą pod uwagę 10mln samochodów, których już nie ma?
Ciekawe jaki ma to związek z tym, że praktycznie nigdzie nie dojedziesz komunikacją w nocy, część dzielnic jest wykluczana nawet w dzień, a kultura i poziom higieny w tych środkach jest masakryczna 🙂
włochy 666? co na to watykan?
Ok nice, but…
UK is no more.
Włochy mają diabelnie wysoki wynik.
Wielkie kłamstwo – akurat w cepik jest dużo ….dusz samochodow i wielu rzetelnych specjalistów o tym wspomina.. tak więc te statystyki są ….wątpliwe albo pojazdu wyłączone z ruchu, albo dawno zezłomowane…ale nie zgłoszone niektóre to wybryki systemu – błędy podczas integracji cepik. No ale dla ekologów to nadal argument..że Polacy posiadają tyle aut.. bzdura i kropka.
Are non-operative junk cars included in the data?
What about motorized scooters?
Dane w CEPIK zawierają pojazdy które od dekad nie istnieją.
Jestem z Mazowsza i z mojej miejscowości bez auta wlasciwie nie da zie wyjechac. Kiedys były PKS ale sprzedano prywaciarzowi a on z kolei wycofał praktycznie każda linie wiec jest jest jeden autobus ktory jezdzi o 5 rano i wraca o 17 i jest przejezdny. Wlasciwie to nawet nie wiem czy on nadal kursuje ta droga.
Samochodziarze w miastach nie doscze trują to robią korki swoimi 25letnimi skodami bo zyskają 2 minuty a rezygnując z samochodu zyskaliby 5 przez brak korków