Nie to żebym się mocno znał na polityce międzynarodowej, ale NATO to nie ONZ i trudno oczekiwać, że będą się tylko przypatrywać, jak Turcja będzie chciała siłą odebrać te wysepki. Z obecnego lawirowania Turcji wynika, że obecność w NATO jednak im się opłaca.
1 comment
Nie to żebym się mocno znał na polityce międzynarodowej, ale NATO to nie ONZ i trudno oczekiwać, że będą się tylko przypatrywać, jak Turcja będzie chciała siłą odebrać te wysepki. Z obecnego lawirowania Turcji wynika, że obecność w NATO jednak im się opłaca.