Nie wiem czemu, ale ten emotikon na końcu mnie po prostu wkurwia. Po co?!
Krótszy czas pracy to nie KOMUNIS!!!11?, ale już krótszy czas pracy, podniesienie podatków, napompowanie socjalu, zabronienie stawiania domków jednorodzinnych w miastach, zniesienie własności prywatnej, przekazanie środków produkcji w ręce proletariatu i inne fikołki materalizmu dialektycznego to już jak najbardziej.
Cieszę się, że centrum jest w stanie zaadaptować rozsądne postulaty skrajnych partii bez tych wszystkich kretyńskich narzutów.
KOMUNIS!!!11?
Yikes
siemanero współdzieciaczki wujek zandi przybył
A tak szczerze: co sądzicie o samym pomyśle? Obecnie w robocie stosujemy 6-godzinny dzień pracy (IT), nikt nie narzeka. Mam wrażenie, że przejście na 4-dniowy tryb negatywnie wpłynęłoby na wyniki pracy/wydajność… Nie jestem w stanie tego w żaden sposób uargumentować.
Ale edgelord.
Ja śmiem twierdzić, że te pomysły to nie są parti Razem tylko innych z zagranicy. Ściągnij pomysł od kogoś innego płacz, że ktoś Ci go ukradł.
#SilniRazem kiedy Razemki proponują skrócenie czasu pracy w Polsce: KOMUNIS! Nigdy nie prowadzili biznesu! Fala bankructw!
#SilniRazem kiedy Tusk proponuje skrócenie czasu pracy w Polsce: geniusz polityki! Tak trzeba! Jak w Europie Zachodniej!
KO/Silni Razem niczym się nie różni od pisowskiego plemienia. Jakby jutro Tusk był za aborcją i komunisem to by mówili, że tak, to bardzo dobry pomysł.
To nie jest żaden komunizm ani geniusz polityki, tylko zwykły, zwyczajny populizm. PO chcąc wygrać wybory brzytwy się chwyta i pierdzieli farmazony. Byłbym skłonny się założyć o swoją miesięczna pensje, że nawet jeśli po wygra wybory (w co bardzo watpie) to i tak tego nie wprowadzi.
Wszystkie dotychczasowe badania wskazują, że wydajność się nie zmienia lub nawet się zwiększa przy 4 dniowym dniu pracy. Zresztą podział 8/8/8 jest z przedostatniego wieku i był wtedy mega progresywny, potem wykorzystał go znany antysemicki faszysta produkujący samochody na taśmociągu, żeby zwiększyć zyski – i to było tak kontrintuicyjne, dla wszystkich, że aż rewolucyjne. Teksty typu: „Jak to, dać plebsowi wolne? Co oni z tym zrobią? Zaczną brać czynny udział w życiu społecznym i wydawać pieniądze stymulując gospodarkę? Skandal. Co oni z taką wolnością zrobią?” były standardem. Problem jest taki, że wspomniany podział na 3×8 został wprowadzony, bez żadnych badań, ot wyciągnięty z tyłka. A i tak zadziałał. Najwyższy czas z tym skończyć. Mniej pracy, takie same zarobki, lub większe. Produktywność wzrasta wraz ze stopniem wypoczęcia i poczuciem samostanowienia, nadziei. Ale też daje czas na myślenie: „zaraz dlaczego CEO tej czy tamtej firmy zarabia 351 razy więcej od przeciętnego pracownika, kiedy w latach 60 i 70 na świecie ta różnica wynosiła tylko 3.3 raza.” – dla niewtajemniczonych zaczęło się od Thatcher i Raegana na zachodzie i promocji neoliberalizmu.
O, codzienny post z serii “kompleks Razem na punkcie PO” już jest!
To debil
Najlepsza opcja to możliwość wyboru np 4 dni po 10 godzin i 3 wolne. Można przy tym zwiększyć zatrudnienie i zwiększyć produkcję
Podział 8/8/8 wywodzi się z dawnych czasów, wspierany zresztą przez kościół. Ale nie od początku, bo dla tkwiących w średniowieczu duchownych było to oznaką lenistwa, odejściem od “ora et labora in pequitatem”. Dopiero po II wś uznali 8/8/8 za nowoczesne “ora et labora”. Nie było to motywowane żadnymi badaniami, tylko masochistycznym pragnieniem służenia Bogu.
Traktowali jednak tą zasadę z żelazną konsekwencją i tak bł. Antonia z Ayacucho odmówiła pomocy choremu na zespół Downa, bo “jej ciało jest świątynią Boga która potrzebuje ciszy by rosnąć”.
Tymczasem krótszy tydzień pracy to, okazuje się, zwiększone zyski. Microsoft czy Apple eksperymentalnie stosując 4-dniowy tydzień pracy zwiększyły dochody o 12%, natomiast H&P podczas pandemii przeszli na tryb 3-dniowy! Notując wzrost dochodów o 9%. Co ciekawe, eksperyment Konicy Minolta gdzie pracowali tylko 2 dni, po 10 godzin, przyniósł spadek dochodów jedynie o 3%.
Badanie pokazują, że takie rozwiązania prowadzą też do wzrostu morale, dobrego samopoczucia, polepszają życie rodzinne, a więc ogólnie prowadzą do zdrowszego społeczeństwa.
W Kanadzie gdzie stosowano w jednym miasteczku skrócony tydzień pracy przez rok, odsetek przestępstw spadł o 47%, samobójstw o 39%!.
Nie ma po prostu naukowych argumentów przeciw temu.
15 comments
[deleted]
Nie wiem czemu, ale ten emotikon na końcu mnie po prostu wkurwia. Po co?!
Krótszy czas pracy to nie KOMUNIS!!!11?, ale już krótszy czas pracy, podniesienie podatków, napompowanie socjalu, zabronienie stawiania domków jednorodzinnych w miastach, zniesienie własności prywatnej, przekazanie środków produkcji w ręce proletariatu i inne fikołki materalizmu dialektycznego to już jak najbardziej.
Cieszę się, że centrum jest w stanie zaadaptować rozsądne postulaty skrajnych partii bez tych wszystkich kretyńskich narzutów.
KOMUNIS!!!11?
Yikes
siemanero współdzieciaczki wujek zandi przybył
A tak szczerze: co sądzicie o samym pomyśle? Obecnie w robocie stosujemy 6-godzinny dzień pracy (IT), nikt nie narzeka. Mam wrażenie, że przejście na 4-dniowy tryb negatywnie wpłynęłoby na wyniki pracy/wydajność… Nie jestem w stanie tego w żaden sposób uargumentować.
Ale edgelord.
Ja śmiem twierdzić, że te pomysły to nie są parti Razem tylko innych z zagranicy. Ściągnij pomysł od kogoś innego płacz, że ktoś Ci go ukradł.
#SilniRazem kiedy Razemki proponują skrócenie czasu pracy w Polsce: KOMUNIS! Nigdy nie prowadzili biznesu! Fala bankructw!
#SilniRazem kiedy Tusk proponuje skrócenie czasu pracy w Polsce: geniusz polityki! Tak trzeba! Jak w Europie Zachodniej!
KO/Silni Razem niczym się nie różni od pisowskiego plemienia. Jakby jutro Tusk był za aborcją i komunisem to by mówili, że tak, to bardzo dobry pomysł.
To nie jest żaden komunizm ani geniusz polityki, tylko zwykły, zwyczajny populizm. PO chcąc wygrać wybory brzytwy się chwyta i pierdzieli farmazony. Byłbym skłonny się założyć o swoją miesięczna pensje, że nawet jeśli po wygra wybory (w co bardzo watpie) to i tak tego nie wprowadzi.
Wszystkie dotychczasowe badania wskazują, że wydajność się nie zmienia lub nawet się zwiększa przy 4 dniowym dniu pracy. Zresztą podział 8/8/8 jest z przedostatniego wieku i był wtedy mega progresywny, potem wykorzystał go znany antysemicki faszysta produkujący samochody na taśmociągu, żeby zwiększyć zyski – i to było tak kontrintuicyjne, dla wszystkich, że aż rewolucyjne. Teksty typu: „Jak to, dać plebsowi wolne? Co oni z tym zrobią? Zaczną brać czynny udział w życiu społecznym i wydawać pieniądze stymulując gospodarkę? Skandal. Co oni z taką wolnością zrobią?” były standardem. Problem jest taki, że wspomniany podział na 3×8 został wprowadzony, bez żadnych badań, ot wyciągnięty z tyłka. A i tak zadziałał. Najwyższy czas z tym skończyć. Mniej pracy, takie same zarobki, lub większe. Produktywność wzrasta wraz ze stopniem wypoczęcia i poczuciem samostanowienia, nadziei. Ale też daje czas na myślenie: „zaraz dlaczego CEO tej czy tamtej firmy zarabia 351 razy więcej od przeciętnego pracownika, kiedy w latach 60 i 70 na świecie ta różnica wynosiła tylko 3.3 raza.” – dla niewtajemniczonych zaczęło się od Thatcher i Raegana na zachodzie i promocji neoliberalizmu.
O, codzienny post z serii “kompleks Razem na punkcie PO” już jest!
To debil
Najlepsza opcja to możliwość wyboru np 4 dni po 10 godzin i 3 wolne. Można przy tym zwiększyć zatrudnienie i zwiększyć produkcję
Podział 8/8/8 wywodzi się z dawnych czasów, wspierany zresztą przez kościół. Ale nie od początku, bo dla tkwiących w średniowieczu duchownych było to oznaką lenistwa, odejściem od “ora et labora in pequitatem”. Dopiero po II wś uznali 8/8/8 za nowoczesne “ora et labora”. Nie było to motywowane żadnymi badaniami, tylko masochistycznym pragnieniem służenia Bogu.
Traktowali jednak tą zasadę z żelazną konsekwencją i tak bł. Antonia z Ayacucho odmówiła pomocy choremu na zespół Downa, bo “jej ciało jest świątynią Boga która potrzebuje ciszy by rosnąć”.
Tymczasem krótszy tydzień pracy to, okazuje się, zwiększone zyski. Microsoft czy Apple eksperymentalnie stosując 4-dniowy tydzień pracy zwiększyły dochody o 12%, natomiast H&P podczas pandemii przeszli na tryb 3-dniowy! Notując wzrost dochodów o 9%. Co ciekawe, eksperyment Konicy Minolta gdzie pracowali tylko 2 dni, po 10 godzin, przyniósł spadek dochodów jedynie o 3%.
Badanie pokazują, że takie rozwiązania prowadzą też do wzrostu morale, dobrego samopoczucia, polepszają życie rodzinne, a więc ogólnie prowadzą do zdrowszego społeczeństwa.
W Kanadzie gdzie stosowano w jednym miasteczku skrócony tydzień pracy przez rok, odsetek przestępstw spadł o 47%, samobójstw o 39%!.
Nie ma po prostu naukowych argumentów przeciw temu.