“Donald lubi składać propozycje nie do odrzucenia”. Lewica jest na celowniku

6 comments
  1. Ja w sumie nie czaję tej całej afery. Jasne że Tusk chce wchłonąć część Lewicy, więc granie na jej osłabienie jest z jego punktu widzenia jak najbardziej korzystne. Jako polityk i lider PO, wręcz powinien to robić bo jego partii się to jak najbardziej bardziej opłaca.

    Nie wiem na co tu się ludzie zżymają, taka to robota i o to w niej chodzi żeby grać na siebie i swoją partię. Przy ewentualnej wygranej w wyborach o niebo łatwiej mu będzie kierować większością z hand-picked lewicą w rodzaju Nowackiej niż taka jak ta obecnie gdzie w praktyce byłby to rząd mniejszościowy, który miałby mocne kłopoty z większością przy niejednej ustawie nie mówiąc już o takich kwestiach jak aborcja gdzie by się pewnie rozwalił (zwłaszcza że byliby w nim ludzie solidnie na prawo od Tuska w postaci PSL i Hołowni) A jak wybory przegra to tym bardziej będzie mu potrzebna konsolidacja opozycji pod wodzą PO bo jej główny draw (jak nie jedyny) to taki, że jest największą partią opozycyjną i może odsunąć pis od władzy.

    tl;dr duh że PO chce odebrać elektorat Lewicy. Lewica też chce go odebrać PO. No o to generalnie w polityce chodzi i nie wiem skąd się wziął jakiś dziwny pogląd, że Tusk to przyjaciel Lewicy i akurat im nigdy nie chciałby im odbierać poparcia. Nawet bez Tuska dokładnie w tym celu był wystawiony Trzaskowski, który skutecznie w ten sposób zabił kompletnie kampanię Biedronia.

  2. > wieloletni polityk Platformy

    > POLITYK PO, INFORMATOR INTERII

    > jeden z naszych informatorów w partii

    > polityk PO, znający kulisy partyjnych ustaleń

    > jedno z naszych źródeł w PO

    🤔

  3. Czy wygląda to na wrzutkę prawicowych mediów w celu podzielenia opozycji, poprzez tworzenie sztucznych konfliktów? Tak.

    Czy to faktycznie wrzutka? Dowiemy się pewnie przy okazji kolejnych przecieków ze skrzynki pracownika Kancelarii Premiera.

    Czy takie wrzutki robiono już wcześniej? Oczywiście.

    Czy tezy zawarte w tekście mają jakikolwiek sens? Oczywiście, że nie.

Leave a Reply