Kino Moskwa, lata 80

6 comments
  1. Ależ ten film mnie straumatyzował. Miałem może z siedem albo osiem lat, spikerka po wiadomościach powiedziała, że film jaki wyemitują jest nie dla dzieci. Spojrzałem na ojca proszącym wzrokiem i pozwolił mi oglądać. Do dzisiaj pamiętam scenę miażdżenia głowy głazem xD

  2. Kina – bardzo mi szkoda. Mody męskiej prezentowanej (mimochodem) na tym zdjęciu… troszkę mniej 🙂

  3. Filmik sztos (rola do której urodził sie Ron Perlman, jeśli ktoś lubi takie klimaty to gorąco polecam komiks Mezolith, niestety do złapania chyba tylko w formie skanów w internatach:-/). Ja pamietam Gdańskie kina: Leningrad, Bajka, Zawisza (na terenie garnizonu). No i totalny mindfuck: jako dzieciak 7 letni zostałem zabrany na koloniach na film, absolutnie fantastyczny, ze statkami kosmicznymi, zalesiona planeta i fajnymi miskami). Kilka dobrych lat zajęło mi namierzenie ze obejrzałem Powrót Jedi a kilka następnych lat obejrzenie reszty trylogii, zreszta po angielsku (osiedlowa kablówka po upadku komuny, z pirackim Filmnetem).

Leave a Reply