Najfajniejsze kino w jakim byłem. Siedzenia na balkonie to było mistrzostwo.
Ależ ten film mnie straumatyzował. Miałem może z siedem albo osiem lat, spikerka po wiadomościach powiedziała, że film jaki wyemitują jest nie dla dzieci. Spojrzałem na ojca proszącym wzrokiem i pozwolił mi oglądać. Do dzisiaj pamiętam scenę miażdżenia głowy głazem xD
Kina – bardzo mi szkoda. Mody męskiej prezentowanej (mimochodem) na tym zdjęciu… troszkę mniej 🙂
Wszyscy ludzie jeszcze szczupli. Teraz nie do pomyślenia.
Filmik sztos (rola do której urodził sie Ron Perlman, jeśli ktoś lubi takie klimaty to gorąco polecam komiks Mezolith, niestety do złapania chyba tylko w formie skanów w internatach:-/). Ja pamietam Gdańskie kina: Leningrad, Bajka, Zawisza (na terenie garnizonu). No i totalny mindfuck: jako dzieciak 7 letni zostałem zabrany na koloniach na film, absolutnie fantastyczny, ze statkami kosmicznymi, zalesiona planeta i fajnymi miskami). Kilka dobrych lat zajęło mi namierzenie ze obejrzałem Powrót Jedi a kilka następnych lat obejrzenie reszty trylogii, zreszta po angielsku (osiedlowa kablówka po upadku komuny, z pirackim Filmnetem).
6 comments
Najfajniejsze kino w jakim byłem. Siedzenia na balkonie to było mistrzostwo.
Ależ ten film mnie straumatyzował. Miałem może z siedem albo osiem lat, spikerka po wiadomościach powiedziała, że film jaki wyemitują jest nie dla dzieci. Spojrzałem na ojca proszącym wzrokiem i pozwolił mi oglądać. Do dzisiaj pamiętam scenę miażdżenia głowy głazem xD
[https://www.youtube.com/watch?v=C_PpCypZWdM](https://www.youtube.com/watch?v=C_PpCypZWdM) 🙂
Kina – bardzo mi szkoda. Mody męskiej prezentowanej (mimochodem) na tym zdjęciu… troszkę mniej 🙂
Wszyscy ludzie jeszcze szczupli. Teraz nie do pomyślenia.
Filmik sztos (rola do której urodził sie Ron Perlman, jeśli ktoś lubi takie klimaty to gorąco polecam komiks Mezolith, niestety do złapania chyba tylko w formie skanów w internatach:-/). Ja pamietam Gdańskie kina: Leningrad, Bajka, Zawisza (na terenie garnizonu). No i totalny mindfuck: jako dzieciak 7 letni zostałem zabrany na koloniach na film, absolutnie fantastyczny, ze statkami kosmicznymi, zalesiona planeta i fajnymi miskami). Kilka dobrych lat zajęło mi namierzenie ze obejrzałem Powrót Jedi a kilka następnych lat obejrzenie reszty trylogii, zreszta po angielsku (osiedlowa kablówka po upadku komuny, z pirackim Filmnetem).