Mnie? Zawsze byłem przeciwny Uberowi i nigduy z niego nie korzystałem.
Uber zrobił ważna rzecz zmusił korporacje taksówkowe do zmian.
Teraz w Łodzi prawie każda korporacja ma appke i śledzenie Twojego kierowcy.
Teraz czekamy na podobną rewolucję z dostawą jedzenia… Potem uber może spierdalać ;).
Smutne że dobra zmiana wprawdzona przez tak złych ludzi :(.
Do Ubera bardziej urobiły mnie korporacje taksówkarskie i podejście taksówkarzy niż sam Uber
Zastanawiam się czy to nie Ruscy Hakerzy wykradli te info i przekazali Guardianowi. Chodzi o to żeby dosrać trochę Liderom wolnego świata. Wojna informacyjna trwa.
Ciężko żeby Uber nie wygrał jak jako konkurencję miał taksiarzy.
Czyli w końcu potwierdzenie oczywistości.
Taxi były słabe, ale gigowy Uber miał jedna innowację – -apke.
Poza tym to było zwykłe taxi, tyle że dumpingujace ceny na arbitrażu regulacyjnym (twierdzenia, że przepisy nie mają zastosowania a później lobbingu do ich liberalizacji), socjalnym (na Zusach etc.) oraz przepalanej kasie z VC.
Jak taxi wprowadziły apki to model Ubera i marzenia o zniszczeniu rynku zniknęły. Cześć regulacji lokalnych ma sens (monopole nie, zaświadczenia o niekaralności -tak) a ceny można dumpingowac przez jakis czas.
7 comments
Okej. To jest grube.
Mnie? Zawsze byłem przeciwny Uberowi i nigduy z niego nie korzystałem.
Uber zrobił ważna rzecz zmusił korporacje taksówkowe do zmian.
Teraz w Łodzi prawie każda korporacja ma appke i śledzenie Twojego kierowcy.
Teraz czekamy na podobną rewolucję z dostawą jedzenia… Potem uber może spierdalać ;).
Smutne że dobra zmiana wprawdzona przez tak złych ludzi :(.
Do Ubera bardziej urobiły mnie korporacje taksówkarskie i podejście taksówkarzy niż sam Uber
Zastanawiam się czy to nie Ruscy Hakerzy wykradli te info i przekazali Guardianowi. Chodzi o to żeby dosrać trochę Liderom wolnego świata. Wojna informacyjna trwa.
Ciężko żeby Uber nie wygrał jak jako konkurencję miał taksiarzy.
Czyli w końcu potwierdzenie oczywistości.
Taxi były słabe, ale gigowy Uber miał jedna innowację – -apke.
Poza tym to było zwykłe taxi, tyle że dumpingujace ceny na arbitrażu regulacyjnym (twierdzenia, że przepisy nie mają zastosowania a później lobbingu do ich liberalizacji), socjalnym (na Zusach etc.) oraz przepalanej kasie z VC.
Jak taxi wprowadziły apki to model Ubera i marzenia o zniszczeniu rynku zniknęły. Cześć regulacji lokalnych ma sens (monopole nie, zaświadczenia o niekaralności -tak) a ceny można dumpingowac przez jakis czas.