Do tego wzrośnie ilość zachorowań na raka i kury przestaną znosić jajka

10 comments
  1. Przypomina mi się, jak kolega wspominał o USA. Na osiedlach przedmiejskich mieszkańcy nie życzyli sobie sklepów, bo: będzie głośno, będzie zakłócało spokój, będą żule pod sklepami etc. więc jak coś potrzebują, a zapomnieli przy robieniu dużych zakupów ( potrafią mieć w domu po 2 lodówki i od razu kupują jedzenie na 2 tygodnie) to muszą jechać z 10-30km do najbliższego supermarketu, albo stacji benzynowej ( tutaj potrafią być mniejsze odległości, ale stacje paliw nie mają wszystkiego).

  2. No, ale przynjamniej jest zgodność. Nikt nie zerwał hasła, to znaczy, że sąsiedzi się z nim zgadzają 🙂

  3. Typowe [NIMBY](https://pl.wikipedia.org/wiki/NIMBY).

    Ale co do tytułu: trzeba pamiętać, że paczkomat to nie tylko walory wizualne. To też ciągłe trzaskanie metalowymi drzwiczkami niezależnie od pory dnia i nocy. Np. jeśli miałby stanąć mniej więcej w miejscu gdzie jest banner, to mieszkańcy budynku w tle mieliby naprawdę utrudnione otwieranie/uchylanie okien na noc (dość powszechne w lecie).

    Ludzie korzystający z paczkomatów nie szczypią się i najczęściej zamykają drzwiczki zamaszystym machnięciem, robiąc przy tym spory hałas, a producent nigdy nie zatroszczył się żeby zadbać o jakiekolwiek wyciszenie trzaśnięcia drzwiczkami. Jest po prostu jebnięcie blachy o blachę.

  4. Znam to miejsce i stawianie tam paczkomatu to chory pomysł. Parking jest klaustrofobiczny, obok jest przedszkole, więc w godz. 6-8 i 13-17 jest tam raczej tłoczno. Jak w tych godzinach przyjedzie kilka dodatkowych osób do paczkomatu to będzie dramat. O busie kuriera nie wspominając. Nie mieszkam w okolicy od wielu lat, ale rozumiem mieszkańców. Sto metrów w obie strony od tej lokalizacji są pawilony handlowe z parkingami.

  5. troche tendencyjne pokazać jedno ujęcie i smiać sie ze ludzie nie chca paczkomatu.
    nawet jesli rzeczywiscie okolica nie jest zbyt piękna, to paczkomat raczej jej nie upiększy, a jedynie będzie wkurzał światłem w nocy i trzaskaniem drzwiczek.

  6. Hmmm, mieszkańcy nie chcą paczkomatu. Podejrzewam że mają lepszy wgląd w sytuację oraz większe prawo do decydowania o tym paczkomacie niż losowy fan InPostu z internetu. W dodatku argument o estetyce zupełnie wymyślony. Słabo.

  7. Ja tam ich rozumiem. Pod paczkomatami jest zawsze hałas i tłok, a ta lokalizacja jest praktycznie pod samymi balkonami. Paczkomaty są świetne, ale powinno się je stawiać przy sklepach albo innych tego typu obiektach i PRZEDE WSZYSTKIM w miejscach gdzie jest dużo przestrzeni do parkowania “na chwilę”. Parking na “3 osoby” przy bloku to nie jest dobry pomysł.

  8. Jak ja lubię, jak zjeby, co nie mieszkają przy paczkomacie, chcą innych nimi uszczęśliwić. Jak by ci pod oknem wywalili paczkomat, co ciągle od niego słychać trzask skrytek, albo hałas i smród od samochodów, co stoją pod nim “tylko na chwilę” to byś się zapluł i zesrał z wściekłości. Gdy sąsiad zażartował, że chce postawić paczkomat zobaczył co się dzieje u jego brata pod chatą stwierdził, że “trzeba być pojebanym” by coś takiego postawić.

  9. Skoro teren jest od osoby prywatnej to nie widzę powodu dla którego nie mógłby sobie tam postawić paczkomatu jeżeli spełnia wszystkie wymogi prawne 💁

Leave a Reply