Pierwsza oznacza zagranie podobne do PiSu, co pewnie będzie paliwem dla nich aby szkalować to złe PO.
Drugie nie daje żadnej pewności i może się obrócić przeciwko PO.
To ostatnie to pobożne życzenie. Niby jak mają udowodnić, że Glapiński “sprzeniewierzył się przysiędze”? Przecież on będzie twierdził, że robił najlepiej jak potrafił i swoje działania opierał na ekspertyzach itd…
szanse mają raczej marne, ale probować drogą sądową nie zaszkodzi.
w jakieś czysto administracyjne zagrywki niech się nie bawią, po PiSie to przydałoby się czyścić bałagan prawny a nie dokładać nowy
Ależ to PO podąża zachodnimi wzorcami demokracji no wspaniale.
3 comments
Każda z tych opcji jest do bani.
Pierwsza oznacza zagranie podobne do PiSu, co pewnie będzie paliwem dla nich aby szkalować to złe PO.
Drugie nie daje żadnej pewności i może się obrócić przeciwko PO.
To ostatnie to pobożne życzenie. Niby jak mają udowodnić, że Glapiński “sprzeniewierzył się przysiędze”? Przecież on będzie twierdził, że robił najlepiej jak potrafił i swoje działania opierał na ekspertyzach itd…
szanse mają raczej marne, ale probować drogą sądową nie zaszkodzi.
w jakieś czysto administracyjne zagrywki niech się nie bawią, po PiSie to przydałoby się czyścić bałagan prawny a nie dokładać nowy
Ależ to PO podąża zachodnimi wzorcami demokracji no wspaniale.