U Was też tak wyglądają weekendy spędzane u rodziców w domu?

20 comments
  1. U mnie:

    Matka: brak kontaktu

    Ojciec z innej strefy czasowej: „kurwa ten mój szef to taki Janusz. Aaa bo u was jest noc teraz …”

  2. Ja lubię być u rodziców, chociaż rzadko bywam, parę razy do roku. Jak już to dużo częściej mama przyjeżdża do mnie, pomaga zajmować się dziećmi czasem jak z jakiegoś powodu nie możemy puścić do przedszkola, a sami musimy do pracy itp.

    Mój ojciec mnie straszliwie wkurwia, ale taka tradycja, bo mój dziadek z kolei tak samo straszliwie wkurwiał mojego ojca. A są identyczni. Skoncentrowani całkowicie na sobie, hipochondrycy, wiecznie użalający się nad sobą i oczekujący tego po innych, wiecznie skwaszeni i 24h na dobę w trybie narzekania na wszystko i wszystkich i wkurwiania się na wszystko. Ojciec siedzi cały dzien przed telewizorem i rzuca kurwami na “złodziei z PiSu” choć tak naprawdę w sumie nie wie dlaczego. Na koniec wypije piwo i pójdzie spać xD

    Za to moja matka, złota kobieta.

  3. Prawidłowo – jak gwiazda nadupia tak jak teraz, to robotę się robi albo rano albo po południu. W południe się sjestuje

  4. Tbh ostatnio sobie zacząłem zdawać sprawę z tego jak szkodliwe mogą być złe nawyki u kogoś, z kogo powinieneś/aś brać przykład. Ja np. nigdy nie zacząłem pić kawy, bo widziałem po rodzinie, że dają sobie zastrzyk energii z rana, żeby oglądać TV i jakoś nigdy mnie to nie przekonywało. No i doprowadziło to do narcystycznych skłonności, z którymi teraz walczę

  5. Nie, każdy śpi jak chce, ale za to tak robią moje psy. “Wstawaj, słońce już świeci”.

  6. Nie mieszkam (i nie mieszkałem nigdy) z ojcem, ale i matka i jej chłop mieli zawsze gdzieś o której wstaję, czy tam chodzę spać. Tylko na obiad mnie budzili, jak się do 13 z łóżka nie zwlokłem. I jeszcze do tej 13 po cichutku telewizor oglądali i szeptem mówili, żeby mnie aby nie obudzić, mimo że im mówiłem 500 razy że nie muszą, bo mi to nie przeszkadza.

    Ale tak, obaj śpią na kanapie po południu, po obiedzie, żeby “lepiej przetrawić”, lol.

  7. Mój ojciec: “wstaję rano, chodzę do pracy, dajcie mi spokój!”

    Też mój ojciec: wraca do domu o 13, resztę dnia spędza na kanapie przed tv

  8. Krótki sen w nocy + drzemka w ciągu dnia to najlepszy i chyba najbardziej naturalny system dla nas. Dowód anegdotyczny – naukowy konsensus w kwestii fizjologii snu to raczej nieosiągalna rzecz.

  9. Nie, u moich rodziców jest zasada, że wszystko na spokojnie w swoim czasie xD co się dobrze składa bo jest nas 7 i każdy ma inny zegar biologiczny, wiec jakbyśmy mieli jedna osobę, która wszystko dyktuje to byśmy powariowali.

  10. Mój też wstaje o 6 a w południe lula ale przynajmniej siedzi dupa cicho i napierdala w diablo zamiast robić rozgardiasz

  11. Jako ojciec czasem sobie robię drzemkę nawet jeśli nie chce mi się spać aby otrzymać trochę świętego spokoju w domu.

  12. Jak jeździmy do teściów to ja tak mam normalnie równo 15 mnie sen tak wyłącza że czy siedzę czy leżę zasypiam nawet w trakcie rozmowy 🙄 a najlepsze jest to że wg dziewczyn to podobno teść też tak miał jak jeździli do rodziców teściowej 😆

Leave a Reply