Posłanka PiS chwali się sposobem na drożyznę. “Kanapka z kawiorem smakuje wybornie”

12 comments
  1. No ale czego tu nie rozumieć? Dla elity państwa kanapka z kawiorem to bieda jedzenie. A to, że jakiś szary tłum zęby w ścianę będzie wbijał? A kogo to obchodzi? Elita nie miesza się z plebsem, plebs ma głosować tak ja ma przykazane i morda w kubeł.

  2. Juz slysze wyborcow “a i chuj ze zre kawior, tamci wpieprzali osmiorniczki i jeszcze kradli wiecej, a ci chociaz daja troche”.

  3. No… kawior to nie produkt, to kategoria produktu. Można kupić taki 100 zł za słoiczek, a można dostać taki po 9 zł za słoiczek, co wcale nie jest jakieś wyjątkowo droższe niż nawet konserwa turystyczna. Jak się nakupuje takich puszek typu:

    https://allegro.pl/oferta/naturalna-ikra-kawior-z-dorsza-100g-lemberg-10228794690

    To nie wyjdzie wcale tak drogo, chyba żeby to żreć kilogramami. Podstawowym problemem jest raczej – jak można polecać żarcie takiego paskudztwa jak kawior?

  4. oni powariowali ostatnio wszyscy w tym pisie?

    kanapki z kawiorem, elitarny golf, ocieplanie domów, zaciskanie zębów, jedzenie mniej i taniej, zbieranie chrustu…

    wyszło im że narobili takiego syfu, że chcą specjalnie wybory przegrać?

Leave a Reply