Pamiętajcie, oni tego nie robią dla siebie – robią to dla nas, żeby reszta Polaków mogła poczuć się lepiej. Dziękujemy.
>chcą odpocząć od tłumu
To jest jeszcze choć jedna osoba, która jak w szczycie sezonu myśli o ucieczce od ludzi, to myśli – Zakopane!? XD
Morskie Oko jest przereklamowane – nawet poza sezonem, bez takiego tłumu.
O wiele piękniejsza jest Dolina Pięciu Stawów, ale nie traktujcie tego jak reklamę – nie chcę, by było tam jeszcze więcej ludzi.
Trochę jak Bałtyk!
szarańcza, tylko tatr szkoda
Ogromnym problemem Tatr jest brak porządnych “atrakcji alternatywnych”.
Ze względu na małą powierzchnię naszych Tatr i symbolikę tych gór skupiają one duży ruch.
Turyści w okolicy zakopanego po prostu nie mają wielu alternatyw, a nawet te które są, są drogie albo wymagają uciążliwego dojazdu.
Przykładowe rozrywki alternatywne
– aquaparki.
– Miasta z historyczną zabudową.
– interesujące przejazdy koleją.
– atrakcje przyrodnicze poza górami – arboretum, ogrody botaniczne
– Muzea/skanseny
– komercyjne atrakcje na mniejsza skalę (w Polsce to co najwyżej “park miniatur”, “park dinozaurów”, albo “park miniatur ołtarzy papieskich”)
Jak ktoś chce odpocząć od tłumu i jedzie do Zakopanego to jest, delikatnie mówiąc, idiotą
8 comments
To sobie odpoczną…
Pamiętajcie, oni tego nie robią dla siebie – robią to dla nas, żeby reszta Polaków mogła poczuć się lepiej. Dziękujemy.
>chcą odpocząć od tłumu
To jest jeszcze choć jedna osoba, która jak w szczycie sezonu myśli o ucieczce od ludzi, to myśli – Zakopane!? XD
Morskie Oko jest przereklamowane – nawet poza sezonem, bez takiego tłumu.
O wiele piękniejsza jest Dolina Pięciu Stawów, ale nie traktujcie tego jak reklamę – nie chcę, by było tam jeszcze więcej ludzi.
Trochę jak Bałtyk!
szarańcza, tylko tatr szkoda
Ogromnym problemem Tatr jest brak porządnych “atrakcji alternatywnych”.
Ze względu na małą powierzchnię naszych Tatr i symbolikę tych gór skupiają one duży ruch.
Turyści w okolicy zakopanego po prostu nie mają wielu alternatyw, a nawet te które są, są drogie albo wymagają uciążliwego dojazdu.
Przykładowe rozrywki alternatywne
– aquaparki.
– Miasta z historyczną zabudową.
– interesujące przejazdy koleją.
– atrakcje przyrodnicze poza górami – arboretum, ogrody botaniczne
– Muzea/skanseny
– komercyjne atrakcje na mniejsza skalę (w Polsce to co najwyżej “park miniatur”, “park dinozaurów”, albo “park miniatur ołtarzy papieskich”)
Jak ktoś chce odpocząć od tłumu i jedzie do Zakopanego to jest, delikatnie mówiąc, idiotą