RPolacy,

dzisiaj na subie pojawił się post, zatytułowany “Opowiadania o dziku Klusku”.

Cytuję oryginalny post:

>Cześć, jakiś czas temu zacząłem pisać opowiadania, których głównym bohaterem jest dzik Klusek. Nie miałem gdzie tego publikować, a przykro jest wiecznie pisać do szuflady, więc nauczyłem się robić strony internetowe i tak powstał adres poznajkluska.pl Bez reklam i za darmo, to nie jest żaden spam. Będę tam wrzucał regularnie opowiadania w odcinkach. Jak kogoś coś takiego interesuje, albo zwyczajnie mu się nudzi, to zapraszam. Będzie mi miło jak zostawicie swoją opinię (także krytyczną) 🙂

>Pozdrawiam

Strona z opowiadaniami to: [poznajkluska.pl](http://poznajkluska.pl)

Napiszę od siebie:

Literatura dziecięca to jest rzadkość, mało kto ją pisze, mało kto się na nią porywa, w odróżnieniu od “dorosłej” literatury typu fantastyka, horror, kryminał, romans itp. które mają więcej domorosłych autorów niż czytelników. A literatura dziecięca napisana w sposób, który przyjemnie się czyta również dorosłym, to jeszcze większa rzadkość. Sam autor w komentarzu bronił się nieco przed użyciem sforumułowania “literatura dziecięca”, więc można nazwać to też – literaturą familijną.

Być może temat nie jest dla każdego, nie każdy potrzebuje, nie każdy lubi. Uważam jednak, że takie inicjatywy są oryginalne, sympatyczne i wnoszą coś ciekawego w przerwie między 69 screenem z Twittera Korwina w tym tygodniu, a 2137ym tematem “TVP nie lubi Tuska”.

Inicjatywa fajna jest także dlatego, że od początku jest fajnie wykonana. Strona internetowa jest ładnie zbudowana, ilustracje są sympatyczne itp. Opowiadania dopiero startują, ale już można w nich zauważyć bardzo “wholesome” sznyt wzorujący się nieco na twórczości A.A.Milne.

Niestety, dziki w Polsce nie maja lekko. Ich populacja w Polsce nieustannie się zmniejsza, bowiem odstrzeliwane są z powodu ASF, a Dziczek Klusek, choć jedynie wirtualny, również padł ofiarą [złych kłusowników – w tej roli moderacja](https://static.tvtropes.org/pmwiki/pub/images/mcleach8.jpg) – którzy usunęli temat za autopromocję. (pomijam fakt, że niestety była to autopromocja, ale ciiiiii, regulaminy są dla ludzi, nie ludzie dla regulaminów).

Jako samomianowany przewodniczący nieistniejącego “Departamentu Zachowania Interesujących Książek” (w skrócie DZIK) wstawiam ten temat po to, żeby (z przyzwoleniem moda) przywrócić Dziczka Kluska na łono naszego suba. Kto się zainteresuje, ten się zainteresuje. Nie jesteś człekiem dzikolubnym? Trudno, idź dalej. Po prostu uważam, że content jest na tyle sympatyczny i rzadko spotykany, że nawet jakby 2 osoby dzięki temu weszły i przeczytały sobie lub dziecku z uśmiechem, to już będzie sukces.

Życzę wszystkim smacznych żołędzi!

PS. Nie jestem w żaden sposób zaangażowany w tę stronę, nie mam w tym żadnego interesu, po prostu spodobało mi się.

1 comment
  1. >”Departamentu Zachowania Interesujących Książek” (w skrócie DZIK)

    OMG mogę dołączyć?

    Moderacji bym się nie czepiał. Było to jawne łamanie regulaminu i jak tylko zbaczyłem post wiedziałem, że zaraz zniknie.

    To powiedziawszy, inicjatywa wydaje się w porządku, więc też jestem za tym, by autora ułaskawić.

Leave a Reply