
Marek Biliński jako pierwszy w kraju i w tej części Europy, idąc śladami Jean-Michela Jarre’a, wykonał wielkie plenerowe koncerty muzyki i światła w Szczecinie (1993) i w Krakowie (1994), które oglądało łącznie blisko 50.000 widzów. Potem byly kolejne koncerty tego typu.
2 comments
pamiętam pamiętam
ale on szczyty popularności chyba w latach 80-ych osiągnął? wtedy ludzie zwariowali na punkcie Jarra, Kraftwerków, Vangelisów itp
Też pamiętam “Ucieczkę z Tropiku”do tej pory.