Tekst po angielsku i the Guardian nawet nie linkuje do badania, co zapaliło u mnei czerwoną lampkę, ale znalazłem badanie i mają rację w tym, co tu wypisują.
Woda jest mokra. Powyżej nawet jeśli ma to wątpię by korzyści przewyższały skutki negatywne.
> “Our message is simple: young people should not drink, but older people **may** benefit from drinking small amounts,”
Czyli nie ustalili jednoznacznie lub tylko w niektórych przypadkach.. a pewnie istnieją zamienniki, możliwie tańsze i nie wpływające negatywnie na 50 elementów naszego ciała usprawniając dwa.
Jak alkohol ma same negatywne skutki to czemu nadal jest legalny? Trzeba z delegalizować jak inne narkotyki!
A dla tych, którzy dalej pragną wierzyć, że alkohol może mieć pozytywny wpływ na zdrowie, do przeczytania i przemyślenia tematu [artykuł](https://www.nytimes.com/2018/06/18/health/nih-alcohol-study.html) o tym, jak przemysł alkoholowy podejmuje próby wpływu na badania aby uzyskać sprzyjające im wyniki.
Ale takie pytanie – czy podobnego argumentu nie można użyć wobec coca-coli, słodyczy i czegokolwiek co robimy dla przyjemności?
Rozumiem, że warto obalić mit spożywania napojów alkoholowych do celów zdrowotnych, ale osobiście nie znam nikogo kto by tak robił, poza rzadkimi sytuacjami w życiu (wypicie gorzały na przeziębienie, ból brzucha, czy ból zęba).
Uff jeszcze tylko 4 lata
Alko nie ma żadnych pozytywów beż względu na wiek. Jebana trutka
*”Czuć kohol – czyli coś dobrego”* – Wiesiek
Codzienne życie i użeranie się ze światem też nie ma większych pozytywów dla naszego zdrowia, a jednak here we go.
Łatwiej zaruchać
/s
no to zdrowie tych co jeszcze nie mogą!
*piwko się chłodzi w lodówie*
Potem jest ok bo pomaga zapomnieć o bezsensie życia
Życie zabija nas każdego dnia, nie warto sobie odmawiać drobnych przyjemności jak kufel dobrego piwka w dobrym towarzystwie
Wypijmy za to!
A co się dzieje jak pijesz alkohol powyżej 40 roku życia? Znikają zmarszczki, odrastają kończyny i pojawia się usunięta nerka?
Oczywiście, ze ma – relaks, spotkania towarzyskie, nowe znajomosci, nowe miłości – endorfiny
mało wiecie o uzywkach, jeszcze mniej o uzależnieniu, ale “tak mnie się wydaje to tak musi być”, alkohol jest szkodliwy, ale jest duża grupa ludzi, która go nie abusuje i potrafi z niego korzystać. idąc tym tokiem myślenia trzeba zbanowac wszystko co da się abusować bo znajdzie się grupka ludzi która wpadnie w nałóg. w łeb się jebnijcie.
a po drugie, zbanowanie alkoholu wcale nie rozwiąże problemu, ludzie będą pędzić bimber i czarny rynek będzie kwitł.
zbanujmy olej i ziemniaki bo mój kolega jest otyły przez jedzenie frytek! 😡🤬
Artykuł jest strasznie tendencyjny. Dla naszego zdrowia też było by lepiej bez telefonów komórkowych, internetu, środków transportu i masy innych rzeczy. Zasada prosta jak jebanie- nie chcesz, nie pij. Nie chcesz, żebym ja pił, głosuj na partię, która wprowadzi prohibicję albo mnie zastrzel.
Brak pozytywnych skutków dla jednej osoby =/= brak pozytywnych skutków dla innej osoby.
20 comments
[deleted]
Tekst po angielsku i the Guardian nawet nie linkuje do badania, co zapaliło u mnei czerwoną lampkę, ale znalazłem badanie i mają rację w tym, co tu wypisują.
Link do badania: https://www.thelancet.com/journals/lancet/article/PIIS0140-6736(22)00847-9/fulltext
Woda jest mokra. Powyżej nawet jeśli ma to wątpię by korzyści przewyższały skutki negatywne.
> “Our message is simple: young people should not drink, but older people **may** benefit from drinking small amounts,”
Czyli nie ustalili jednoznacznie lub tylko w niektórych przypadkach.. a pewnie istnieją zamienniki, możliwie tańsze i nie wpływające negatywnie na 50 elementów naszego ciała usprawniając dwa.
Jak alkohol ma same negatywne skutki to czemu nadal jest legalny? Trzeba z delegalizować jak inne narkotyki!
A dla tych, którzy dalej pragną wierzyć, że alkohol może mieć pozytywny wpływ na zdrowie, do przeczytania i przemyślenia tematu [artykuł](https://www.nytimes.com/2018/06/18/health/nih-alcohol-study.html) o tym, jak przemysł alkoholowy podejmuje próby wpływu na badania aby uzyskać sprzyjające im wyniki.
Ale takie pytanie – czy podobnego argumentu nie można użyć wobec coca-coli, słodyczy i czegokolwiek co robimy dla przyjemności?
Rozumiem, że warto obalić mit spożywania napojów alkoholowych do celów zdrowotnych, ale osobiście nie znam nikogo kto by tak robił, poza rzadkimi sytuacjami w życiu (wypicie gorzały na przeziębienie, ból brzucha, czy ból zęba).
Uff jeszcze tylko 4 lata
Alko nie ma żadnych pozytywów beż względu na wiek. Jebana trutka
*”Czuć kohol – czyli coś dobrego”* – Wiesiek
Codzienne życie i użeranie się ze światem też nie ma większych pozytywów dla naszego zdrowia, a jednak here we go.
Łatwiej zaruchać
/s
no to zdrowie tych co jeszcze nie mogą!
*piwko się chłodzi w lodówie*
Potem jest ok bo pomaga zapomnieć o bezsensie życia
Życie zabija nas każdego dnia, nie warto sobie odmawiać drobnych przyjemności jak kufel dobrego piwka w dobrym towarzystwie
Wypijmy za to!
A co się dzieje jak pijesz alkohol powyżej 40 roku życia? Znikają zmarszczki, odrastają kończyny i pojawia się usunięta nerka?
Oczywiście, ze ma – relaks, spotkania towarzyskie, nowe znajomosci, nowe miłości – endorfiny
mało wiecie o uzywkach, jeszcze mniej o uzależnieniu, ale “tak mnie się wydaje to tak musi być”, alkohol jest szkodliwy, ale jest duża grupa ludzi, która go nie abusuje i potrafi z niego korzystać. idąc tym tokiem myślenia trzeba zbanowac wszystko co da się abusować bo znajdzie się grupka ludzi która wpadnie w nałóg. w łeb się jebnijcie.
a po drugie, zbanowanie alkoholu wcale nie rozwiąże problemu, ludzie będą pędzić bimber i czarny rynek będzie kwitł.
zbanujmy olej i ziemniaki bo mój kolega jest otyły przez jedzenie frytek! 😡🤬
Artykuł jest strasznie tendencyjny. Dla naszego zdrowia też było by lepiej bez telefonów komórkowych, internetu, środków transportu i masy innych rzeczy. Zasada prosta jak jebanie- nie chcesz, nie pij. Nie chcesz, żebym ja pił, głosuj na partię, która wprowadzi prohibicję albo mnie zastrzel.
Brak pozytywnych skutków dla jednej osoby =/= brak pozytywnych skutków dla innej osoby.