Graffiti znalezione w Warszawie

18 comments
  1. Co jest złego w haśle “Polska dla Polaków”? Abstrahuję od tego aktu wandalizmu na zdjęciu i od jakiegoś takiego skrajnie nacjonalistycznego myślenia typu obcokrajowcy won, czarni i brązowi won, Polak to tylko taki co się urodził w Polsce. Tłumaczę niżej.

    ​

    Tak się zastanawiam, bo w pewnym sensie chciałbym, żeby Polska była dla Polaków, tylko przez to rozumiem zachowanie naszej tożsamości narodowej, asymilację mniejszości napływowych (tzn., żeby nie tworzyły się jakieś getta i żeby ci ludzie – ich dzieci, były za jedno-dwa pokolenia pełnoprawnymi Polakami, a nie żeby czuli się wyalienowani), rozwój kultury, pamięć o historii itd. Ofc nie mówię o jakimś zachowaniu czystości rasowej, religijnej czy innych pierdół, bardziej chodzi mi o kulturę, sposób bycia, “polskość” – promowanie własnych obywateli, inwestowanie w nich (chociażby żeby więcej urzędników UE to byli Polacy). To jest dla mnie “Polska dla Polaków”. Może tu być 0% obcokrajowców a w pewnym sensie i tak nie czułbym, że Polska jest dla Polaków i że to państwo jakoś o nas dba i nas wspiera (chociaż tutaj już odchodzę od Polski jako kraju, krainy, miejsca a wkraczam na tereny Polski jako “Państwa”).

Leave a Reply