Zwolnienie z WFu tylko od lekarza specjalisty

17 comments
  1. Najpierw niech zapewnią wf na końcu lub na początku zajęć, prysznice i nauczycieli którzy na tym wf coś pokażą zamiata dania piłki i grajta se.

  2. WF to powinny być takie zajęcia gdzie nie ma żadnych ocen ani zaliczeń, takie gdzie młodych ludzi uczy się jak i dlaczego dbać o sprawność ciała. Wychwytywać talenty i pchać na SKSy albo do różnych klubów sportowych. Niestety jak cała Polska tak i szkoła i wf jest patologią.

  3. Biorąc pod uwagę kolejki do specjalistów, zwolnienie na czas liceum trzeba będzie zacząć załatwiać na początku podstawówki xD

  4. a niech sie chrzanią, nikt nie będzie szedł do lekarza po zwolnienie z lekcji bo ma migrenę czy okres

  5. Szereg obowiązkowych testów w każdym semestrze na pewno poprawi nastawienie dzieciaków do WF, na pewno 😏

  6. Na głupie pomysły głupich włądz zawsze są sposoby. Może tak zwolnienie na wszystkie zajęcia w semestrze oprócz dwóch ostatnich – już po klasyfikacji? I cały plan w PiSdu?

    Nie ma gorszej chyba rzeczy jak to uporczywe uszczęśliwianie ludzi przez różne władze. A wzięli by się tak od nas wszyscy odpierniczyli i dali żyć.

  7. Napiszę coś kontrowersyjnego – lubiłem lekcje wfu, a najbardziej te na których mogliśmy pograć sobie w piłkę nożną

  8. Jechałem na semestralnych zwolnieniach z WF-u odkąd odkryłem, że istnieją. Nienawidziłem WF-u z całego serca z tysiąca powodów, o których było już wspominane w temacie.

    W technikum byłem zwolniony z WF-u, a po szkole chodziłem na boks tajski oraz siłownię. Szach mat, braku aktywności fizycznej.

  9. O jeszcze większe nastawienie na kompetetywność na WF na pewno pomoże. Jak ja się cieszę, że mam to za sobą, lekcje WF to zawsze była dla mnie najgorsza rzecz w planie (nienawidzę sportów drużynowych), więc mocno mnie zniechęciła do jakiejkolwiek aktywności fizycznej. O dziwo jak tylko skończyłem szkołę to sobie zacząłem z własnej woli chodzić na siłownię i jest git, niesamowicie dziwne xDD

  10. Ja miałem naprawdę fajnego wuefistę w liceum, młodego, zaangażowanego, starał się pokazać coś więcej, urozmaicał zajęcia. Ale co z tego, jak to był wyjątek, kropla w morzu i większość wuefistow dalej wyznaje święta zasadę “rzuc piłkę i niech haratają”? Do tego koleżanki z klasy kompletnie niezainteresowane, na permanentnych zwolnieniach? Powiem tyle, dodatkowe wymagania i egzaminy to nie jest droga, urozmaicanie lekcji i pokazywanie różnych sportów – moim zdaniem tak, tylko jak dzieciak nie chce, to go nie zmusisz, daj mu 3 i święty spokój. Mój wuefista to rozumiał i dlatego był uważany za najlepszego nauczyciela wf w szkole, jeśli nie w mieście.

  11. Biegać grubaski :p ta cała fala nie chodzenia na WF na pewno świetnie się z grywa z Polską w top5 Otyłości w Europie

    EDIT: Widzę w komentarzach, że nie podobało się jak w SZKOLE KAZALI coś czego się nie chciało. Może jeszcze zwolnienia z Biologi i Polskiego? WF jest po to żeby dziecko nie było kalekie i grube. Większość nie pójdzie po szkole na własne treningi. Nie podoba się piłka to poprosić trenera o rozpisanie jakieś gimnastyki czy czegoś co można robić w kącie. Kraj grubasów

  12. Ja miałem spoko nauczyciela w-f w podstawówce. Nie lubiłem gier zespołowych poza koszykówką ale wkręciłem się w gimnastykę/trening siłowy – koleś mi pokazywał jak mam ćwiczyć żeby nauczyć się np. stania na rękach albo progresować w podciąganiach. Doszedłem do fiflaka w przód ale do prawdziwego salta nie miałem odwagi xD. W liceum znowu też było spoko bo mieliśmy w-f naraz w kilka klas i można było wybrać gdzie się chce iść – była sala do ping-ponga, siłownia, hala do gier zespołowych.

  13. Jedno to jest to jak wyglądają polskie szkoły – nawet jakby i chcieć wziąć prysznic to nic nie działa i przy okazji można złapać pół atlasu grzybów.

    Ale drugie to jest to jak żenujący jest poziom zajęć WF. Gównosporty na gównosprzęcie w gównosalach.
    Rypiesz naście lat w gałę na chujowych zasadach bo w tym samym czasie 4 inne klasy po 20 osób też muszą grać. Zamiast tego powinno być jak u *tfu* kacapów – masz sporty/sztuki waliki i się napierdalasz do szczyla.

Leave a Reply