Aha, czyli zaczną się braki praktycznie wszystkiego bo cały transport morski padnie. Inflacja idzie na 30%?
To zboże z Ukrainy wozi się statkami? Nie można tego załadować na pociąg już na Ukrainie?
Ciekawe ile ton węgla i zboża będzie w przyszłości przeładowywane na CPK?
Zastanawiam się na jakie niby przewozy będą wypowiadane te umowy? W terminalach zbożowych to można także pasze, być może nawozy, przerzucić. Jeśli zlikwidujemy te strumienie towarowe to zaraz odczujemy to w kraju. W terminalach węglowych to zapewne kruszywa można przerzucić, przy zatrzymanych inwestycjach pewnie jest to do zrobienia.
Ja jednak widzę, że problem to jak u Niemca za pierwszej wojny światowej: Pociągi pojechały wszystkie na północ i teraz jest korek… A w wagony nie było inwestycji od lat…
W koncu: czy wysłać taki pociąg do Lubeki, Rostoku czy innych portów w Niemczech, to można?
4 comments
Aha, czyli zaczną się braki praktycznie wszystkiego bo cały transport morski padnie. Inflacja idzie na 30%?
To zboże z Ukrainy wozi się statkami? Nie można tego załadować na pociąg już na Ukrainie?
Ciekawe ile ton węgla i zboża będzie w przyszłości przeładowywane na CPK?
Zastanawiam się na jakie niby przewozy będą wypowiadane te umowy? W terminalach zbożowych to można także pasze, być może nawozy, przerzucić. Jeśli zlikwidujemy te strumienie towarowe to zaraz odczujemy to w kraju. W terminalach węglowych to zapewne kruszywa można przerzucić, przy zatrzymanych inwestycjach pewnie jest to do zrobienia.
Ja jednak widzę, że problem to jak u Niemca za pierwszej wojny światowej: Pociągi pojechały wszystkie na północ i teraz jest korek… A w wagony nie było inwestycji od lat…
W koncu: czy wysłać taki pociąg do Lubeki, Rostoku czy innych portów w Niemczech, to można?