Młodzi działacze Konfederacji i Prezes MPK Wrocław

25 comments
  1. Pan prezes to ma klasę, nie kłóci się, nie krzyczy – normalnie gada z tymi gówniarzami bez zaczepki.

    Chłopaki widać wyuczone się kłócić i mają zacięcie do walki, ale chyba Pan prezes pokonał ich swoim normalnym zachowaniem i faktem że do nich wyszedł przez budynek.

    Coś mi się wydaje że Konfa próbuje tam zrobić burzę z niczego i nawet Ci młodzi nie do końca czują tą misje

    Tak czy siak – skąd oni biorą tych durniów do Konfy?

  2. > Wasze analogie byłyby fajne, gdyby były oparte na faktach

    Podsumowanie Konfy jednym zdaniem ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    Puścili dzieciaki, które ledwo co prowadziły apele w szkołach do odbębnienia obowiązków i zrobienia szumu, tylko się nie spodziewali, że ktokolwiek do nich wyjdzie i jak tylko przyszła pora na konfrontację, to nie wiedzieli biedni nawet co powiedzieć XD A prezes nie dał się wciągnąć, nie podnosił głosu, nie dał sobie nawet przerwać jak ten czwarty próbował wejść do “dyskusji”.

    Nieopierzeni gówniarze, jak cała konfa.

  3. Ten czwarty to wjechal i zacieral lapy i myslal chyba ze jak sie odezwie to zamiecie prezesa, ale nawet nikt na niego uwagi nie zwrocil ;))

  4. Młodzieżówki ogólnie mają taką specyfikę że są w 4 gęstości, ale młodzieżówki konfederacji mają to do siebie że są w 4 gęstości i w 4 stanie kwantowym podświadomości.

  5. Aż dziw, że Budweiser nie zastosował swojej tradycyjnej metody walki z dyskutantami i nie zablokował ich na fb ( ͡° ͜ʖ ͡°)

  6. Budweiser o dziwo choć raz pokazał, że coś potrafi. Szkoda tylko, że nie robi tego w kwestii zarządzania transportem publicznym

  7. Pozostaje mieć nadzieję, że chłopaki zanim dostaną prawa wyborcze, to wyrosną z korwinizmu, tak jak 99% potencjalnych wyborców konfy

  8. To niesamowite jak konfiarze są absolutnie niezdolni do zrozumienia prostej w gruncie rzeczy koncepcji wieloznaczności symboli, innymi słowy, tego że użycie barw innego kraju nie musi oznaczać poddańczości. I w sumie bardzo wiele to mówi o nich i ich stosunku do państwa i władzy.

  9. Typowe bezmyślne prawie-nastoletnie dzbany, którym ktoś coś powiedział i przyjęli to jako własny pogląd, choć nie rozumieją ni chu. W niemowlęctwie yo typowe. Rodzic powie, dziecko słucha. W wieku dojrzewania kto inny wchodzi w rolę autorytetu rodzica. Bo w tym wieku ciało już urosło, a umysł nadal niemowlęcy. Autorytet się łatwo przyjmuje – im głupszy, tym łatwiej.

    Na szczęście z tego się wyrasta, będą z nich ludzie. Choć… dziś takie czasy, że nagrania po takich wtopach zostaną na lata i niejednemu z nich jeszcze życie złamią. Na własną prośbę to będzie klęska. I kara.

Leave a Reply