Wyobrażam sobie jak zgromadzeni walczą z demonami dla błogosławieństwa Polski

23 comments
  1. Czy ktoś w ogóle poddawał analizie język Kościoła w ostatnich latach?
    Skąd to militarne zacięcie? Te szturmy modlitewne? Te walki o błogosławieństwo?

  2. Jakby blag, to jest taki kurwa chochoł że to aż boli. Jak sie ktos chce modlic to niech idzie i nie robcie awantury i nie potrzebnego chochoła serio, troche powagi

  3. W sensie, że ostatni stojący o własnych siłach błogosławi, czy otrzymuje błogosławieństwo? To full kontakt? Do pierwszego trafienia? Jak ja nie lubię, gdy organizator nie podaje zasad…

  4. Będziemy walczyć z Gwardią Szwajcarską i Papieżem o to, żeby pobłogosławił Polskę?

    Kusząca propozycja, ale dziękuję. Z błogosławieństw z ostatnich kilku lat nie wynikło wiele dobrego.

  5. Bracia i siostry, Sigmar potrzebuje waszych rąk, waszego oddania za Imperium do walki z przeklętymi podmiotami chaosu! Wasza wiara nie zna grani… Jaka Maryja i Jezus? Z czym wy chcecie walczyć, gdzie demony, kultyści? LGBT? Tusk, to jakiś demoniczny książę?

Leave a Reply