No i powodzenia im życzę, niech się rozwijają i płacą podatki. A przy okazji jak trafią na jakiś kraj, z bardziej ogarniętym planowaniem przestrzennym niż u nas to może podłapią jakieś lepsze rozwiązania co do lokalizowania paczkomatów. Bo nie ukrywam, wygodne to one są ale ich umiejscowienie w terenie to często tragedia.
Jeff się wkurzy i będą problemy za 3…2…1…
Royal Mail w odwrocie? Ze niby czemu?
W artykule jest wspomniane:
> InPost przechwala się, że w Londynie, Manchesterze i Birmingham ma już więcej swoich maszyn niż jest dostępnych placówek Royal Mail, czyli państwowej poczty brytyjskiej.
Ale porownywanie liczby placowek poczty do liczby paczkomatow to absolutny brak rigczu
Szczerze mówiąc, InPost jest dużo lepszy od Poczty Polskiej ale Royal Mail ciężko przebić.
Przychodzą nawet w niedzielę, prawie zawsze o tej samej godzinie. Nigdy mi nic nie zgubili itd.
Jedynie słabo jest samemu nadawać bo mają mało placówek.
4 comments
No i powodzenia im życzę, niech się rozwijają i płacą podatki. A przy okazji jak trafią na jakiś kraj, z bardziej ogarniętym planowaniem przestrzennym niż u nas to może podłapią jakieś lepsze rozwiązania co do lokalizowania paczkomatów. Bo nie ukrywam, wygodne to one są ale ich umiejscowienie w terenie to często tragedia.
Jeff się wkurzy i będą problemy za 3…2…1…
Royal Mail w odwrocie? Ze niby czemu?
W artykule jest wspomniane:
> InPost przechwala się, że w Londynie, Manchesterze i Birmingham ma już więcej swoich maszyn niż jest dostępnych placówek Royal Mail, czyli państwowej poczty brytyjskiej.
Ale porownywanie liczby placowek poczty do liczby paczkomatow to absolutny brak rigczu
Szczerze mówiąc, InPost jest dużo lepszy od Poczty Polskiej ale Royal Mail ciężko przebić.
Przychodzą nawet w niedzielę, prawie zawsze o tej samej godzinie. Nigdy mi nic nie zgubili itd.
Jedynie słabo jest samemu nadawać bo mają mało placówek.