Ten typ to mem – jego projekt budżetowy groził zapadnieciem sie finsnasow publicznych a uchodzi wśród konfiarzy za experta gospodarczego. Cyrk…
Za feudalizmu też budowano ogromne pałace więc „jakoś się żyło” postulowanie wprowadzenia feudalizmu we współczesnej Polsce jest wiec zupełnie racjonalne
Miasta Afryki to dobry przykład tego, co się dzieje gdy nie ma podatków: ulice to ktoś sprząta za Bóg Zapłać?
W Luandzie na ulic nie ma koszy na śmieci bo nie ma też służb, które by je opróżniały. Śmieci zalegają warstwami na całej powierzchni miasta. W Lagos podobnie.
Jak jest akurat w Etiopii nie wiem bo np. w Chartumie są hasioki i sprzątają dzielnie ulice. Widać różnicę między sobotą (po wolnym piątku) a resztą tygodnia.
Powoływanie się na większość krajów afrykańskich i porównywanie ich do czegoś w rodzaju Korei płn to szczyt ignorancji.
Czy Etiopia jest tym krajem, w którym toczy się właśnie krwawa wojna domowa z Tigrajem??? Trzeba na prawdę niewiele wiedzieć o świecie, by akurat o Etiopii pisać, że jakoś się tam żyje…
Skoro nie płacą podatków w tej Etiopii i przedsiębiorcy są pewnie dużo mnie ograniczeni przepisami to gospodarka pewnie tam nieźle zapierdala, co nie?
9 comments
Ten typ to mem – jego projekt budżetowy groził zapadnieciem sie finsnasow publicznych a uchodzi wśród konfiarzy za experta gospodarczego. Cyrk…
Za feudalizmu też budowano ogromne pałace więc „jakoś się żyło” postulowanie wprowadzenia feudalizmu we współczesnej Polsce jest wiec zupełnie racjonalne
Miasta Afryki to dobry przykład tego, co się dzieje gdy nie ma podatków: ulice to ktoś sprząta za Bóg Zapłać?
W Luandzie na ulic nie ma koszy na śmieci bo nie ma też służb, które by je opróżniały. Śmieci zalegają warstwami na całej powierzchni miasta. W Lagos podobnie.
Jak jest akurat w Etiopii nie wiem bo np. w Chartumie są hasioki i sprzątają dzielnie ulice. Widać różnicę między sobotą (po wolnym piątku) a resztą tygodnia.
[Spacer po mieście z twitta](https://youtu.be/eVy1pouLl0U)
Powoływanie się na większość krajów afrykańskich i porównywanie ich do czegoś w rodzaju Korei płn to szczyt ignorancji.
Czy Etiopia jest tym krajem, w którym toczy się właśnie krwawa wojna domowa z Tigrajem??? Trzeba na prawdę niewiele wiedzieć o świecie, by akurat o Etiopii pisać, że jakoś się tam żyje…
Skoro nie płacą podatków w tej Etiopii i przedsiębiorcy są pewnie dużo mnie ograniczeni przepisami to gospodarka pewnie tam nieźle zapierdala, co nie?
…co nie?
Chyba pomylili Etiopię z Somalią czy częściami?
Skąd pomysł, że w Etiopii nie płacą podatków?