Biejat: “Zabierzemy pieniądze kilku tłustym kotom”. Lewica chce rozszerzyć dodatek węglowy

13 comments
  1. >- **Kosztowałoby to około 28 mld złotych**, ale dlatego naszym drugim postulatem jest opodatkowanie tych, którzy dziś osiągają niebotyczne zyski na kryzysie. To firmy paliwowe, to banki, to firmy ciepłownicze. Wiemy dziś z raportu Urzędu Regulacji Energetyki przygotowanego dla premiera, który wyciekł, że te zyski będą bardzo duże, ceny będą rosły, a marże są bardzo duże – dodała.

    Koszt budowy 1000 MW elektrowni atomowej to ([wg tego źródła](https://www.wnp.pl/energetyka/polska-nie-zbuduje-elektrowni-atomowych-za-5-lat-zabraknie-nam-energii,504396.html)) 40 mld. Źródło z zeszłego roku, więc obecnie przy inflacji pewnie z 60 mld.

    Kurwa mać, inaczej tego nie jestem w stanie podsumować. Jak już się biorą za coś takiego, to przynajmniej mogliby tą kasę spróbować przeznaczyć na leczenie przyczyn naszych problemów, a nie tylko objawów.

  2. >Najważniejsze jest takie, że nie rozumiemy, dlaczego rząd postanowił wspierać tylko osoby, które ogrzewają się węglem. Ceny energii rosną dla wszystkich, dla tych, którzy ogrzewają się pelletem, ekogroszkiem, czy mają ciepło z elektrociepłowni. Nasza poprawka zamienia ten dodatek na dodatek grzewczy. Po to, żeby nie dzielić Polaków – powiedziała Biejat.

    Z tego co czytałem tutaj w innych tematach, to chyba było największe zastrzeżenie, że dlaczego ktoś, kto ma na węgiel ma dostać, a ktoś, kto chciał być eko i wykosztował się na inny sposób ogrzewania gówno dostanie, więc postulat chyba zgodny z ogólnym odczuciem społecznym.

    > Kosztowałoby to około 28 mld złotych, ale dlatego naszym drugim postulatem jest opodatkowanie tych, którzy dziś osiągają niebotyczne zyski na kryzysie. To firmy paliwowe, to banki, to firmy ciepłownicze. Wiemy dziś z raportu Urzędu Regulacji Energetyki przygotowanego dla premiera, który wyciekł, że te zyski będą bardzo duże, ceny będą rosły, a marże są bardzo duże – dodała.

    O nie, tylko nie moje banki i firmy paliwowe. Whatever.

    >Dziś musimy wesprzeć nasze rodziny, ale pieniądze musimy wziąć od tych, którzy zarabiają na tym kryzysie.

    Tak

    >To będzie także działanie antyinflacyjne.

    Yyyy… no nie wiem, ryzykowne stwierdzenie xD

  3. “Zabierzemy tłustym kotom”? Mają pomysł na opodatkowanie Gazpromu? Bo w Polsce poza Orlenem, który korzysta z wysokich marż rafineryjnych (ale to też nie jest nie wiadomo, ile, na pewno nie 28 mld), to wszystkie firmy energetyczne ledwo zipią. Elektrownie mają gigantyczne koszty, dystrybutorzy energii musza pokrywać straty na nierynkowych cenach energii. PGNiG tylko zarabia na własnym wydobyciu, za to jednak ma nierynkowe ceny dla detalu. Kopalnie to pewnie potrafiłyby narobić strat, gdyby wegiel kosztował tyle, co złoto. To gdzie te koty? Polska poza węglem prawie wszystko importuje. To tam sa zyski.

  4. > zabierzemy tłustym kotom

    W sensie komu? I dlaczego? I dlaczego wg nich logicznym rozwiązaniem problemu ma być rzucanie w niego banknotami? Dlaczego nie użyją tych 28 mld żeby rozwiązać przyczynę problemu?

  5. Wincyj rozdawać, Wincyj! Banki już dostaną po dupie “wakacjami kredytowymi” (górny szacunek kosztu jaki widziałem to 0,5% PKB). Już tutaj ludzie, którzy nie mają kredytów będą składali się na to w postaci podwyższonych opłat za usługi (tak samo było po wprowadzeniu podatku bankowego). Jak teraz jeszcze razemki postanowią wsadzić swoją łapę, skończy się kolejnymi podwyżkami.

    Poza tym koszty gazu, czy prądu lepiej dotować u źródła (np. Znosząc akcyzę/VAT dla odbiorców indywidualnych) niż ponosić dodatkowe koszty przetwarzania wniosków i wypłaty dodatków.

    Ostatni, mało popularny tu punkt jest taki, że dopłaty do wymiany pieców były od lat. Sęk w tym, że właściciele kopciuchów patrzyli na ludzi wymieniających piece jak na frajerów, bo przecież węgiel tani, a i butelkę wrzucić można.

    Aaa i jeszcze jeden smaczek: mieszkańcy np. takiego Krakowa, którzy nawet kominka ani stacjonarnego grilla nie mogą sobie w ogródku rozpalić teraz będą się składali na WĘGIEL dla innych.

  6. Wybaczcie niewybredny język i libkowy rant, ale czy naszych polityków już całkiem popierdoliło? PIS wyskoczył ze skrajnie głupim, populistycznym pomysłem, a opozycja prześciga się żeby uczynić go jeszcze głupszym?
    **Wszyscy** czymś ogrzewają, więc wszyscy się na to załapią. Efekt będzie taki, że przy inflacji ponad 15% “drukujemy” (uproszczenie) i rozdajemy wszystkim po 3 tys. zł. Zamiast wyciągać pieniądze z gospodarki, pompujemy w nią kolejne dziesiątki miliardów. Może od razu sięgnijmy do złotego pomysł Wałęsy i dajmy każdemu po “100 milionów” (na stare). A kto bogatemu zabroni?
    Tak właściwie, to co taki dodatek miałby osiągnąć? Magicznie wyczarować więcej węgla, gazu, ekogroszku? Czy ktoś jeszcze pamięta o prawach popytu i podaży?

    Ubolewam nad obecnym stanem polskiej polityki. Pewnie sami posłowie opozycji wiedzą, że ten pomysł jest idiotyczny, no ale jak PIS daje, to oni nie mogą mówić, że zabiorą to co tamci dają. Muszą dawać jeszcze więcej! Czy poziom intelektualny polskich wyborców naprawdę upadł tak nisko, że w nadchodzącym przedwyborczym szaleństwie nie ma już ani odrobiny miejsca na rozsądek?

  7. Droga energia? Opodatkujmy firmy energetyczne żeby była jeszcze droższa, ale żebyśmy mogli rozdać pieniądze żeby wyglądało jakbyśmy coś robili.

    Czego nie rozumiemy szanowni państwo?

Leave a Reply