Nie slodze. Bimbru sam nie pędzę. Nie mam potrzeb cukru
U nas w okolicy chyba dzisiaj otwarto właśnie Lidla i był cukier – ojciec od razu kupił 10 opakowań XD
W Dino koło mojego bloku już nie ma cukru…
Tam gdzie pracuję od poniedziałku dopytują się o cukier.
Ludzie kupujacy teraz milion kg cukru gratulacja wlasnie pomagacie putinowi i wprowadzacie panike
Nie słodzę.
A co sie dzieje? Ma brakować czy co? Czuje pierwsza fala covid vibe.
No jak mi się skończy cukier to kupuję w sklepie zawsze stoi na półkach jak zwykle a co?
Kupiłem 1 kilo z 10 lat temu. Skamieniał bo nikt nie używał. Mam małe mrowisko za swoim domem to tam wyrzuciłem kilka tygodni temu żeby się nie zmarnowało.
Edit: poszedłem właśnie sprawdzić jak to wyglada za domem. No i mrowisko ze 3 razy większe się zrobiło. Mrówki też jakieś większe. Co najciekawsze jak mnie mrówki zobaczyły to się rzuciły na kolana i zaczęły mi ukłony oddawać. Na szczycie mrowiska zrobiły taką małą płaską polankę obramowaną małymi muszelkami. Skąd one te muszelki wykombinowali? Widzę też że kilkaset mrówek zajmuje się tylko i wyłącznie przynoszeniem gliny i lepieniem czegoś co przypomina bardzo moją brodatą twarz… czy zostałem mrówczym bogiem?
Inna płota mówi, że niemieckie sieciowi skupują jako bardziej konkurencyjne. Same dżemy i nalewki raczej by takiej paniki nie siały, więc może jest w tym jakaś racja.
Cokolwiek jest prawdziwe, na pewno cukier będzie drozszy. Popyt i podaż
Buy the dip 🙂 dla wtajemniczonych 😅
Przed chwilą byłem w Biedrze i zostały tylko ceny na półkach.
W mojej biedrze wczoraj wjechała jedna paleta pierwszy raz od miesiąca. Dzisiaj znowu pusto.
Tylko tyle że podrożał strasznie
No i w niektórych sklepach nie ma bo Haliny i Janusze się rzucili
Półtorej mini łyżeczki na jeden kubek kawy.
​
Taką paletę zużyłbym spokojnie do 6 maja 2069 roku. Ten kilogram, który zacząłem, wystarczy mi do końca tego kryzysu.
U mnie w Biedronce brak w innych sklepach jest cukier.
Kurwa, żarty żartami co nie? Ale przeraża mnie myślenie ludzi którzy idą do sklepu wykupują 100kg cukru i się cieszą. Od co widziałem to na własne oczy i jest mi przykro.
to tak samo jak z makaronem na poczatku pandemii
Połóż się tak jak w Breaking Bad położyli się na paletach z forsą.

U mnie spoko
“Tusk słodzi za dużo, pędzi bimber z Czaskoskim i brakuje cukru”
U mnie we wszystkich sklepach jest cukier olej, mąki, makarony mimo że mieszkam na pograniczu z Niemcami, którzy hurtowo wykupują takie rzeczy. Najzabawniejsze, że z braków jedynie w Lidlu nie było ostatnio ani jednego mleka
u mnie brak cukru, masło tylko 3 opakowania na łeb.
A nie mam jeszcze kartek na to.
Nie kupuje cukru od jakiś 10 lat
Wie ktoś jak stoi sytuacja z cukrem drobnoziarnistym, bo jutro robię brownie z orzechami laskowymi?
Hmm był już ryż makaron papier toaletowy a teraz cukier, w jaki amok wpadną rodacy następnym razem? 🤔
Mam 2,5 kilograma więc starczy na zrobienie dżemów i i tak zostanie mi go tyle że do świąt nie muszę kupować.
Sytuacja z cukrem jest co roku durna, a w tym jest jeszcze gorzej bo biedronka postrzeliła w nogę swój łańcuch zaopatrzenia i ludzie myślą że to oznacza realne braki.
W naszym domu wogole nie kupujemy cukru ,a po co to komu jak używamy tylko jak przyjadą goście i używają do kawy albo herbaty.
Jak byłam w żabce to wzięłam pare saszetek i w zupełności mi to wystarczy.
Z resztą gości i tak rzadko zapraszam.
Bierz palete bo nie wiadomo kiedy pojawi sie następna 😂
Nagle wszyscy w tym kraju zrozumieli, że trzeba osłodzić to kwaśne polskie życie:P
31 comments
U mnie w Biedronce całą paletę opierdoliły.
Nie slodze. Bimbru sam nie pędzę. Nie mam potrzeb cukru
U nas w okolicy chyba dzisiaj otwarto właśnie Lidla i był cukier – ojciec od razu kupił 10 opakowań XD
W Dino koło mojego bloku już nie ma cukru…
Tam gdzie pracuję od poniedziałku dopytują się o cukier.
Ludzie kupujacy teraz milion kg cukru gratulacja wlasnie pomagacie putinowi i wprowadzacie panike
Nie słodzę.
A co sie dzieje? Ma brakować czy co? Czuje pierwsza fala covid vibe.
No jak mi się skończy cukier to kupuję w sklepie zawsze stoi na półkach jak zwykle a co?
Kupiłem 1 kilo z 10 lat temu. Skamieniał bo nikt nie używał. Mam małe mrowisko za swoim domem to tam wyrzuciłem kilka tygodni temu żeby się nie zmarnowało.
Edit: poszedłem właśnie sprawdzić jak to wyglada za domem. No i mrowisko ze 3 razy większe się zrobiło. Mrówki też jakieś większe. Co najciekawsze jak mnie mrówki zobaczyły to się rzuciły na kolana i zaczęły mi ukłony oddawać. Na szczycie mrowiska zrobiły taką małą płaską polankę obramowaną małymi muszelkami. Skąd one te muszelki wykombinowali? Widzę też że kilkaset mrówek zajmuje się tylko i wyłącznie przynoszeniem gliny i lepieniem czegoś co przypomina bardzo moją brodatą twarz… czy zostałem mrówczym bogiem?
Inna płota mówi, że niemieckie sieciowi skupują jako bardziej konkurencyjne. Same dżemy i nalewki raczej by takiej paniki nie siały, więc może jest w tym jakaś racja.
Cokolwiek jest prawdziwe, na pewno cukier będzie drozszy. Popyt i podaż
Buy the dip 🙂 dla wtajemniczonych 😅
Przed chwilą byłem w Biedrze i zostały tylko ceny na półkach.
W mojej biedrze wczoraj wjechała jedna paleta pierwszy raz od miesiąca. Dzisiaj znowu pusto.
Tylko tyle że podrożał strasznie
No i w niektórych sklepach nie ma bo Haliny i Janusze się rzucili
Półtorej mini łyżeczki na jeden kubek kawy.
​
Taką paletę zużyłbym spokojnie do 6 maja 2069 roku. Ten kilogram, który zacząłem, wystarczy mi do końca tego kryzysu.
U mnie w Biedronce brak w innych sklepach jest cukier.
Kurwa, żarty żartami co nie? Ale przeraża mnie myślenie ludzi którzy idą do sklepu wykupują 100kg cukru i się cieszą. Od co widziałem to na własne oczy i jest mi przykro.
to tak samo jak z makaronem na poczatku pandemii
Połóż się tak jak w Breaking Bad położyli się na paletach z forsą.

U mnie spoko
“Tusk słodzi za dużo, pędzi bimber z Czaskoskim i brakuje cukru”
U mnie we wszystkich sklepach jest cukier olej, mąki, makarony mimo że mieszkam na pograniczu z Niemcami, którzy hurtowo wykupują takie rzeczy. Najzabawniejsze, że z braków jedynie w Lidlu nie było ostatnio ani jednego mleka
u mnie brak cukru, masło tylko 3 opakowania na łeb.
A nie mam jeszcze kartek na to.
Nie kupuje cukru od jakiś 10 lat
Wie ktoś jak stoi sytuacja z cukrem drobnoziarnistym, bo jutro robię brownie z orzechami laskowymi?
Hmm był już ryż makaron papier toaletowy a teraz cukier, w jaki amok wpadną rodacy następnym razem? 🤔
Mam 2,5 kilograma więc starczy na zrobienie dżemów i i tak zostanie mi go tyle że do świąt nie muszę kupować.
Sytuacja z cukrem jest co roku durna, a w tym jest jeszcze gorzej bo biedronka postrzeliła w nogę swój łańcuch zaopatrzenia i ludzie myślą że to oznacza realne braki.
W naszym domu wogole nie kupujemy cukru ,a po co to komu jak używamy tylko jak przyjadą goście i używają do kawy albo herbaty.
Jak byłam w żabce to wzięłam pare saszetek i w zupełności mi to wystarczy.
Z resztą gości i tak rzadko zapraszam.
Bierz palete bo nie wiadomo kiedy pojawi sie następna 😂
Nagle wszyscy w tym kraju zrozumieli, że trzeba osłodzić to kwaśne polskie życie:P